Dermatoskopia w Polsce - wywiad z profesor Lidią Rudnicką

Autor: prof. dr hab. n. med. Lidia Rudnicka

Kategoria: Dermatologia Artykuł opublikowano w CX News nr 1/43/2013

Dermoskopia i trichoskopia stają się coraz popularniejszymi badaniami w Polsce. Jakie warunki powinny być spełnione aby dobrze wykonać badanie? W jaki sprzęt powinien być wyposażony gabinet dermatologiczny? I wreszcie jakie są zalety wideodermoskopów? Na te i inne pytania odpowiada prof. Lidia Rudnicka, kierownik Klinikii Dermatologii CSK MSWiA w Warszawie.

Pani Profesor gratulujemy wydania książki „Atlas of Trichoscopy”, czy możemy prosić o kilka słów o tym wydaniu?
 
Bardzo się cieszę, że ta książka się ukazała. Minęło bardzo dużo czasu od pomysłu na napisanie tego podręcznika do momentu, gdy pierwsze egzemplarze pojawiły się na półkach księgarni internetowych. Książka jest efektem pracy ponad 30 autorów z różnych ośrodków. Jest to praktycznie pierwszy podręcznik trichoskopii na świecie, więc jest dla mnie ważne, że powstał z dużym udziałem polskich dermatologów. Myślę, że firmę Consultronix może zainteresować, że wiele fotografii w tym atlasie zostało wykonanych przy pomocy zakupionego od Państwa wideodermoskopu FotoFinder dermoscope.

Czy trichoskopia staje się popularnym badaniem w Polsce?
 
Myślę, że choroby włosów i skóry owłosionej głowy stanowią dość wąską dziedzinę dermatologii. Wielu dermatologów nie zajmuje się tymi chorobami na codzień. Natomiast dla tych lekarzy, którzy zajmują się chorobami włosów, trichoskopia (dermoskopia włosów i skóry głowy) jest oczywistością. Nie da się obecnie dobrze zdiagnozować pacjenta z chorobą włosów bez trichoskopii. Zwracam jednak uwagę, że w ostatnich latach rozwój dermoskopii spowodował zwiększenie wśród dermatologów zainteresowania zmianami barwnikowymi skóry i czerniakiem. Może rozwój trichoskopii spowoduje, że niektórzy koledzy zainteresują się chorobami włosów. Warto podkreślić, że wielu lekarzy używa zwykłego dermoskopu ręcznego do tych badań. Wideodermoskopy bardzo ułatwiają pracę, ale też kosztują znacznie więcej.

Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby dobrze wykonać i zinterpretować badanie trichoskopowe?
 
Musi być lekarz i musi być dermoskop. Każdy lekarz kiedyś zaczyna uczyć się nowej metody i potrzebuje trochę czasu, aby nabrać doświadczenia. Najłatwiej zacząć od oglądania zdrowych włosów, a potem powoli poszerzać wiedzę o różne choroby. Ogólna wiedza medyczna jest zawsze niezbędna, żeby prawidłowo interpretować to co się widzi i nie przeoczyć poważnych chorób ogólnoustrojowych, które mogą manifestować się łysieniem. Do trichoskopii można użyć dowolnego dermoskopu. Takiego, jakiego używa się do oglądania nowotworów skóry. Nie są potrzebne żadne dodatkowe elementy wyposażenia.

Jak ocenia Pani Profesor rozwój „polskiej” dermoskopii?
 
Bardzo dobrze. Myślę, że Polska jest jednym z przodujących krajów europejskich pod tym względem. W Polsce, w ostatnich latach rozpoznaje się czerniaki na coraz wcześniejszym etapie zaawansowania. Około połowa rozpoznawanych czerniaków, to czerniaki in situ. To w bardzo dużej mierze zasługa popularyzacji dermoskopii wśród dermatologów w ostatnich kilkunastu latach. Warto też zwrócić uwagę, że dermoskopia dawno już wykroczyła poza metodę służącą rozpoznawaniu nowotworów. Dermoskopy teraz używa się do diagnostyki różnicowej wielu różnych chorób dermatologicznych, od włosów na głowie do paznokci stóp.

W jaki sprzęt z zakresu dermoskopii powinien być wyposażony gabinet dermatologiczny?
 
Dermoskop jest podstawowym wyposażeniem gabinetu dermatologicznego. Wybór nowego dermoskopu może być równie trudny jak wybór nowego samochodu, bo każdy z nas ma inne preferencje. Nie ma jednego leadera. W naszej książce, o którą Pan przed chwilą pytał, krótko opisujemy wady i zalety różnych rodzajów dermoskopów: kontaktowych i bezkontaktowych, polaryzacyjnych i nie polaryzacyjnych, dermoskopów ręcznych i wideodermoskopów. Każdy musi sam podjąć decyzję jaki dermoskop najlepiej sprawdzi się w jego pracy.

Jaka jest przydatność wideodermoskopu w codziennej pracy?
 
Kupiliśmy od Państwa już trzy wideodermoskopy FotoFinder dermoscope, więc nie budzi wątpliwości, że jesteśmy zadowoleni z możliwości jakie oferują wideodermoskopy. Do zalet sprzętu wideodermoskopowego należy możliwość dokumentacji fotograficznej zmian i ich monitorowania, a także możliwość powiększenia wybranego fragmentu obrazu oglądanej zmiany. Możliwość zapisania obrazu dermoskopowego jest też ważna, bo można go jeszcze raz na spokojnie obejrzeć po wyjściu pacjenta z gabinetu lub pokazać fotografię koledze i wymienić poglądy.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Dermatologia:

Nowa odsłona medicam 1000

Minęły dwa lata od premiery FotoFinder medicam 1000. Dziś mało kto wyobraża sobie codzienną praktykę dermatologiczną bez kamery wideodermatoskopowej z krystalicznie czystym obrazem. Niewątpliwie kamera medicam 1000 wyznaczyła najwyższy standard jakości, jednakże nadszedł czas na jej rewolucję.

Przyszłość sztucznej inteligencji w diagnostyce raka skóry

Wszyscy mówią o sztucznej inteligencji i choć dla wielu jest to wciąż abstrakcyjna koncepcja, w profilaktyce raka skóry stała się rzeczywistością. Oprogramowania eksperckie dostarczają wyniki oparte na AI (Artificial Intelligence), czyli tzw. sztucznej inteligencji, oferując dodatkowo szereg funkcji analitycznych.

Znaczenie refleksyjnej mikroskopii konfokalnej (RCM) in vivo w diagnostyce dermatologicznej

Refleksyjna mikroskopia konfokalna in vivo (ang. in vivo reflectance confocal microscopy, RCM), to nowoczesna, nieinwazyjna metoda diagnostyki obrazowej. Umożliwia ona wizualizację tkanek z dokładnością porównywalną do badania histologicznego w czasie rzeczywistym. W badaniu skóry możliwe jest zobrazowanie naskórka, warstwy brodawkowatej oraz górnej części warstwy siateczkowatej skóry właściwej, jak również przydatków skóry. Zdjęcia uzyskane metodą RCM, czyli tzw. przekroje optyczne tkanek, odpowiadają horyzontalnym przekrojom poszczególnych warstw skóry na określonej głębokości. Maksymalna głębokość obrazowania wynosi około 200-300 µm, co stanowi pewne ograniczenie w badaniu zmian nowotworowych, w bardziej zaawansowanych stadiach (guzy naciekające) lub zmian hiperkeratotycznych, w których zgrubienie naskórka uniemożliwia wgląd w głębsze warstwy.

Skin Cancer Unit- nowe podejście do diagnostyki i leczenia nowotworów skóry

Śledząc rozwój nauki oraz nowoczesnych technologii dotyczących diagnostyki i leczenia nowotworów skóry, naturalnym zjawiskiem jest tworzenie zespołów wielospecjalistycznych, które będą zajmować się kompleksowo tym wąskim, lecz wymagającym obszarem terapeutycznym. Zauważając potrzebę leczenia danego typu nowotworu w jednym ośrodku, począwszy od rozpoznania choroby, poprzez kompleksowe leczenie, a w ostateczności do objęcia pacjenta także opieką paliatywną, w Dolnośląskim Centrum Onkologii (DCO) powstał Skin Cancer Unit (SCU), oddział zajmujący się diagnostyką i leczeniem między innymi nowotworów skóry.