Słowo od wydawcy:

Krzysztof Smolarski

Drodzy Czytelnicy!

Nie spodziewaliśmy się, że nowe wcielenie naszego Magazynu Medycznego CX News, aż tak się Państwu spodoba. Nowy design  jest efektem pracy całego zespołu redakcyjnego, a także świetnym przykładem dobrze wykorzystanego wsparcia unijnego. W ubiegłym roku pozyskaliśmy fundusze na wewnętrzne szkolenia pracowników. Jedno z nich dotyczyło naszego czasopisma, a efekt tego szkolenia macie Państwo w ręku.

Niestety nie zawsze jest tak pięknie, ostatnio spotkałem firmę szkoleniową z Krakowa, która za unijne pieniądze szkoli bezrobotnych z zakresu marketingu i PR-u  - umiejętność bezrobotnemu wręcz niezbędna - a szkolenia prowadzą młode absolwentki, np. filologii chorwackiej, które o marketingu czytały w gazecie - ale urząd pracy płaci i wszyscy są zadowoleni. Może już najwyższy czas by dopłacać do zamierzonych efektów, może lepiej bezrobotnym dać "kupon" szkoleniowy na pokrycie 80% kosztów dowolnie przez nich wybranego szkolenia, wówczas nasz bezrobotny  dwa razy się zastanowi, jak wydać swoje 20% i wybierze to, co istotnie mu się przyda.

Efektywne wykorzystywanie dotacji UE jest problemem znacznie szerszym i dotyczy wszelkich dziedzin. Jeśli zamiast dotować BUDOWĘ farm wiatrowych, będziemy dopłacać do wyprodukowanej przez nie energii - różnej maści cwaniaki nie będą instalować nieefektywnych i wycofanych z eksploatacji wiatraków, kupionych w cenie złomu w Niemczech, czy Danii. Jeśli zamiast dopłacać do hektara "uprawianego"  pola, będą dopłaty do wyprodukowanego zboża, czy mięsa - znikną nagminne uprawy łąk, a wzrośnie faktyczna rentowność produkcji rolnej.

To samo tyczy się dopłat do paliwa rolnego, czy dla rybaków - ponoć kuter rekordzista zużył w 2010 roku tyle paliwa, że wystarczyłoby na dwukrotne opłynięcie kuli ziemskiej. Jak by do tego dodać zrównanie akcyzy na ten sam olej napędowy, który używamy do naszych aut, tyle że raz w wersji rolniczej, raz rybackiej, a innym razem do ogrzewania mieszkań - nie potrzeba by wydawać dziesiątek milionów złotych na tropienie afer paliwowych, a skarb państwa nie traciłby miliardów.

Wprawdzie idą wakacje, ale niebawem zacznie się kampania wyborcza i może ktoś  się zainteresuje całymi pokładami nonsensów, które bezkarnie funkcjonują w naszej gospodarce. Może zażądajmy od przyszłych posłów, aby poważnie zajęli się gospodarką - albo może lepiej nie - dotychczas nic nie robili, a gospodarka miała się nieźle, więc niech przynajmniej nie psują.

Krzysztof Smolarski
Prezes Consultronix SA