Karnawał, balony i Okna

Autor: Zbigniew Mazgaj

Kategoria: Serwis radzi Artykuł opublikowano w egzemplarzu CX-News nr 3/22/2007

Wielce Szanowni Państwo!

W lutym przyszłego roku Microsoft wycofuje ze sprzedaży Windows XP, panujący niepodzielnie na rynku pecetów od sześciu lat. Chociaż najwyraźniej XP jest dobry, od marca będziemy skazani na Windows Vista, mający dużo większe wymagania sprzętowe, i co gorsze, nie zawsze pozwalający na uruchomienie już posiadanych urządzeń i programów. Dla mnie, Vista jest jak balon karnawałowy: fikuśny, kolorowy i pusty w środku. Tylko dlaczego, do cholery, mam za to płacić? Przecież to tylko system operacyjny, czyli środowisko służące do uruchamiania programów użytkowych, a nie jakość sama w sobie.
Mam wrażenie, że ktoś tu robi ze mnie balona...

A teraz kilka kwiatuszków z naszego podwórka:

Nasz ukochany ZUS wprowadzając Kompleksowy System Informatyczny, zmusza polskich przedsiębiorców do korzystania programu Płatnik i tym samym do zakupienia licencji Microsoft Windows...

Nasz ukochany rząd (jeden z poprzednich) zawarł umowę, na mocy której pracownie komputerowe w polskich szkołach publicznych miały zostać wyposażone w komputery z oprogramowaniem firmy Microsoft ...

Nasz ukochany prezydent (aktualny) nie ma czasu na wiele rzeczy, ale znalazł go na spotkanie Billem Gatesem (luty 2006)...

Nasz ukochany Polski Komitet Normalizacyjny poparł w głosowaniu wniosek Microsoftu o uznanie za standard własnego formatu zapisu dokumentów. Na szczęście, kilka tygodni temu, International Standard Organisation wniosek ów oddaliła ...

I wszystko to w czasie kiedy inne, wiodące kraje wprowadzają w administracji i edukacji publicznej rozwiązania oparte na Linuxie i Wolnym Oprogramowaniu.

No, dosyć. Balonów wystarczy na cały Karnawał....

Życzę Państwu Wesołych Świąt i szampańskiego Sylwestra.
Pod balonami, rzecz jasna!