Pecet nasz powszedni

Autor: Zbigniew Mazgaj

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 1/20/2007

Wielce Szanowni Państwo!

W poprzednim felietonie przedstawiłem krótko następstwa upublicznienia dokumentacji komputera IBM Model 5150, zwanego u nas jako pecetem. Nawet dzisiaj, mimo 25 lat galopującej globalizacji, na rynku pozostało dostatecznie wielu graczy, aby zapewnić dynamiczny rozwój technologii i ciągły spadek cen podzespołów. Oto siła otwartego standardu!

Dla nas, użytkowników, niewątpliwą zaletą tego stanu rzeczy są niskie ceny i bogata oferta podzespołów, z których można zbudować peceta, ale to bogactwo bywa frustrujące. Embarras du choix, jak mawiają Francuzi. A zatem co wybrać? Jak nie dać sobie wcisnąć sprzętu, którego nigdy nie wykorzystamy? Albo, o zgrozo, bubla?

Komputer

Pozwolę sobie przekazać Państwu kilka ogólnych zasad, którymi sam się kieruję:

  1. Unikam schyłkowych technologii. Dzisiaj komputery należy budować w oparciu o procesory 64-bitowe, najlepiej wielordzeniowe takie jak: Intel Core 2 czy AMD Athlon 64 X2.
  2. Nie kupuję żadnych nowości ani podzespołów najszybszych, najwydajniejszych i w ogóle niczego naj, bowiem najczęściej ich osiągi nie uzasadniają ceny. Weźmy na przykład procesory AMD 64 X2 4600 i 5000: przyrost wydajności wynosi 8%, przyrost ceny 32%. Dziękuję.
  3. Jak ognia wystrzegam się podzespołów "no name", wybieram tylko renomowanych producentów. Wprawdzie ceny są wyższe, ale nie mam kłopotu z reklamacjami, serwisem, dostępem do sterowników, upgrade'ów itp...
  4. To samo dotyczy gotowych komputerów, a zwłaszcza notebook'ów. Cóż, komputer z serii nie dla idiotów może doprowadzić właściciela do ciężkiej depresji...

Monitor

Monitor to według mnie jeden z najważniejszych elementów zestawu komputerowego, bowiem:

Z monitorami jest normalnie: za jakość trzeba płacić. Weźmy monitory 19”, ceny zawierają się w granicach od 650 zł do 5 800 zł (Tak, tak! Pięć tysięcy osiemset złotych kosztuje monitor dla grafików, EIZO CG19). Przed zakupem monitora należy określić jego przeznaczenie (dla gracza najważniejsza będzie szybkość matrycy, dla grafika prawidłowe odwzorowanie barw, dla kinomana format panoramiczny i szeroki kąt obserwacji, dla projektanta CAD kontrast, zaś dla księgowego przekątna ekranu), dopiero potem wybrać konkretny model.

A jak wybrać monitor „domowy”? Najlepiej iść do sklepu obejrzeć, sprawdzić jakość obrazu, a potem wyszukać w Internecie najkorzystniejszą cenowo ofertę.

Windows Vista

Żaden komputer nie obejdzie się bez systemu operacyjnego. A w tej dziedzinie 29 stycznia 2007 miało miejsce wydarzenie, którego nie sposób pominąć. Odbyła się oto premiera zapowiadanej od lat nowej wersji systemu operacyjnego Microsoft'u który otrzymał nazwę Windows Vista. Muszę przyznać, że wprowadzono w nim wiele zmian w stosunku do Windows XP, czasem może zbyt daleko idących. W każdym razie, poza mnóstwem usprawnień i zwykłych bajerów, oraz zdecydowanie zwiększonym bezpieczeństwem, potencjalni użytkownicy tego systemu powinni się spodziewać, że:

  1. Prawie na pewno już posiadany sprzęt okaże się nieodpowiedni; według szacunków 90% komputerów nie spełnia któregoś z wymagań systemu, a 50% trzeba po prostu wymienić na nowe.
  2. Nawet na komputerze spełniającym wszystkie wymagania aplikacje będą działały zauważalnie wolniej niż na tej samej maszynie w środowisku Windows XP – to jest cena za zwiększone bezpieczeństwo.
  3. Urządzenia peryferyjne – drukarki, skanery, karty graficzne, dźwiękowe, itp. wymagają nowych, dedykowanych sterowników certyfikowanych przez Microsoft.  Na dzień dzisiejszy powoduje to duże kłopoty z uruchomieniem posiadanego sprzętu, a jako że na certyfikat Microsoft'u mogą sobie pozwolić tylko duże firmy, części urządzeń nie uda się uruchomić nigdy. Czyżby zbliżał się koniec wolnego rynku i taniego sprzętu?
  4. Są programy, których nie uda się uruchomić w środowisku Vista. Dotyczy to zwłaszcza programów odwołujących się do sprzętu, z powodów opisanych powyżej.
  5. Vista wprowadza wiele ograniczeń związanych z ochroną treści, oficjalnie w celu ukrócenia piractwa. Tyle, że za nasze pieniądze, bowiem już posiadany sprzęt audio/wideo zapewne nie spełni wymagań Visty, zatem nie obejrzymy filmu HD z komputera na naszej plaźmie, ani nie posłuchamy cyfrowego dźwięku z krążka CD przez naszą wieżę stereo. Wytrwałym polecam lekturę artykułu.
  6. Vista sprawdza legalność oprogramowania i regularnie raportuje do Wielkiego Brata. Co dokładnie raportuje, nie wiadomo...
  7. Vista reklamowana jako najbezpieczniejszy system operacyjny, już w momencie inauguracji jest nieodporna na trzy z dziesięciu najgroźniejszych wirusów, które są odpowiedzialne za około 40% infekcji. Ponieważ te wirusy są znane od dosyć dawna, pozostaje tajemnicą, dlaczego...

Oczyma wyobraźni już widzę, jak w specyfikacjach przetargowych pojawia się wymaganie: Współpracujący komputer PC z systemem Windows Vista. I boję się, bo wiele urządzeń i aplikacji medycznych może po prostu nie działać w tym środowisku.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

Medycyna Ludu Polskiego - poród

Poród. Ciężarna, przeczuwając zbliżający się poród, rozkłada wszędzie, a osobliwie nad oknem i drzwiami palmę kwietniową i dzwonki dla ochrony od boginek. Nawet noszą je przy sobie i wkładają do kołyski. W niektórych miejscowościach, chcąc się zabezpieczyć od odwiedzin „płacki” (boginki lub mamony) kładą po odbytym połogu na okna i próg ziele zwane żarnowiec. Gałązki z bagnięcia (wierzby), postawione na krzyż w oknach, bronią przystępu mamonom czyli boginkom. Gdy brak takich środków zaradczych, to strzyga czyli boginka niepokoi rodzące kobiety, a nawet odmienia im dziecię; w razie oporu, zmusza słabe kobiety biciem do oddania dziecięcia. Czasami dusi we śnie kobietę, będącą w połogu. Mamony czyli boginki, jak mówią, nie może nikt zobaczyć, prócz położnicy.

Duch

Kolejny fantastyczny felieton Krzysztofa Piaseckiego. Tym razem o sile ducha Polskiego Narodu.

Dojrzewanie

Jest chyba rzeczą naturalną, że każda idea, każda sprawa, każdy człowiek przechodzą swoje fazy rozwoju zmierzając do osiągnięcia właściwej im doskonałości. Jest to możliwe tylko wówczas, kiedy na tej drodze nie pojawią się przeszkody, uniemożliwiające czy nawet tylko zakłócające albo zwalniające taki rozwój.

Święta Bożego Narodzenia

Czy to kolejny czas przesyłania bliżej nieokreślonych „season greetings”, jakie czasem otrzymujemy z zagranicy? Bynajmniej! Dla nas to czas Świąt Bożego Narodzenia.

Prorok w hiperwymiarze

Wielce Szanowni Państwo!

Czy zauważyliście, że w piątek, 21 października A.D. 2011 minął kolejny ostateczny i nieodwołalny termin końca świata, przepowiedziany przez wielebnego Harolda E. Campinga? Nie? Cóż, potwierdza to tezę, że niezależnie od miejsca w czasoprzestrzeni prorocy są na plateau. Tyle, że kiedyś bywało zabawniej! Wyobraźcie sobie tylko chrzęst żeber Laokoona w oplotach węża, albo ten smrodek wątpi kaszalota, (a może woń ambry?), zalatujący od Jonasza. A dzisiaj? Usłyszymy jakiś bełkot.