Teatr STU zaprasza

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 1/20/2007

Rosyjską prowincję u schyłku XIX wieku ogarniają idee terroryzmu i nihilizmu. Słychać już wystrzały zapowiadające nadchodzącą Rewolucję. Potomek arystokratycznego rodu Mikołaj Wsiewołodowicz Stawrogin jest opętany, prześladuje go postać zgwałconej dziewczynki. Zwraca się o pomoc do egzorcysty…

Bohaterowie sztuki, zmagają się z bardzo współczesnymi problemami m.in. z gwałtownym buntem przeciwko zastanym normom.Urszula Grabowska

„Biesy” według Fiodora Dostojewskiego w adaptacji Krzysztofa Jasińskiego łączą tradycję średniowiecznego misterium i współczesnego dreszczowca. Wejdziemy w świat tajnych rewolucyjnych sprzysiężeń i wykwintnych salonów, pełnych pięknych kobiet. To głęboko metafizyczne przedstawienie, przepojone atmosferą grozy, ale wyposażone w dużą dawkę komizmu.

W spektaklu zobaczymy grupę znakomitych aktorów, poza teatrem znanych również z produkcji telewizyjnych i filmowych. W roli głównej wystąpi Radosław Krzyżowski. Publiczność Teatru STU dobrze pamięta jego kreację w „Hamlecie”. Za tę właśnie rolę aktor otrzymał prestiżową nagrodę Ludwika 2000. Radosław Krzyżowski znany jest też widzom serialu „Na dobre i na złe”. W „Biesach” wystąpią również: Anna Tomaszewska, Krzysztof Globisz i Jerzy Święch – wybitni aktorzy teatralni. Zobaczymy także Dariusza Gnatowskiego jednego z najbardziej lubianych i rozpoznawalnych aktorów w Polsce, Beatę Rybotycką aktorkę Teatru STU i pieśniarkę Piwnicy Pod Baranami oraz Urszulę Grabowską (znaną z filmu „Świadek koronny” i z „Na dobre i na złe”), Grzegorza Mielczarka, Dominikę Figurską („M jak miłość”) i Annę Cieślak („Dlaczego nie”, „Na dobre i na złe”). Oprócz nich pojawi się również grupa obiecujących młodych aktorów, którzy być może właśnie dzięki „Biesom” zyskają sympatię i uznanie publiczności.

Pełna zaskakujących efektów specjalnych scenografia, uruchamiająca wyobraźnię widza, to atut tego wydarzenia.

Występujący na żywo cerkiewny chór „Woskresinnia” z Ukrainy nadaje przedstawieniu wymiar duchowego przeżycia. Serdecznie zapraszamy na spektakl.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

Medycyna Ludu Polskiego - poród

Poród. Ciężarna, przeczuwając zbliżający się poród, rozkłada wszędzie, a osobliwie nad oknem i drzwiami palmę kwietniową i dzwonki dla ochrony od boginek. Nawet noszą je przy sobie i wkładają do kołyski. W niektórych miejscowościach, chcąc się zabezpieczyć od odwiedzin „płacki” (boginki lub mamony) kładą po odbytym połogu na okna i próg ziele zwane żarnowiec. Gałązki z bagnięcia (wierzby), postawione na krzyż w oknach, bronią przystępu mamonom czyli boginkom. Gdy brak takich środków zaradczych, to strzyga czyli boginka niepokoi rodzące kobiety, a nawet odmienia im dziecię; w razie oporu, zmusza słabe kobiety biciem do oddania dziecięcia. Czasami dusi we śnie kobietę, będącą w połogu. Mamony czyli boginki, jak mówią, nie może nikt zobaczyć, prócz położnicy.

Duch

Kolejny fantastyczny felieton Krzysztofa Piaseckiego. Tym razem o sile ducha Polskiego Narodu.

Dojrzewanie

Jest chyba rzeczą naturalną, że każda idea, każda sprawa, każdy człowiek przechodzą swoje fazy rozwoju zmierzając do osiągnięcia właściwej im doskonałości. Jest to możliwe tylko wówczas, kiedy na tej drodze nie pojawią się przeszkody, uniemożliwiające czy nawet tylko zakłócające albo zwalniające taki rozwój.

Święta Bożego Narodzenia

Czy to kolejny czas przesyłania bliżej nieokreślonych „season greetings”, jakie czasem otrzymujemy z zagranicy? Bynajmniej! Dla nas to czas Świąt Bożego Narodzenia.

Prorok w hiperwymiarze

Wielce Szanowni Państwo!

Czy zauważyliście, że w piątek, 21 października A.D. 2011 minął kolejny ostateczny i nieodwołalny termin końca świata, przepowiedziany przez wielebnego Harolda E. Campinga? Nie? Cóż, potwierdza to tezę, że niezależnie od miejsca w czasoprzestrzeni prorocy są na plateau. Tyle, że kiedyś bywało zabawniej! Wyobraźcie sobie tylko chrzęst żeber Laokoona w oplotach węża, albo ten smrodek wątpi kaszalota, (a może woń ambry?), zalatujący od Jonasza. A dzisiaj? Usłyszymy jakiś bełkot.