Udawanie

Autor: Krzysztof Piasecki

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 4/46/2013

Przeczytałem w gazecie, że jest afera. Otóż odbyły się w Sydney igrzyska niepełnosprawnych umysłowo. I tam złoty medal w koszykówce zdobyli Hiszpanie. I co się okazało? Duża część zawodników udawała niepełnosprawnych umysłowo. Medal im mają odebrać, a tym zawodnikom, którzy udawali niepełnosprawnych umysłowo wytoczono proces. I to jest właśnie afera. To jest dyskryminacja!

Dlaczego do tej pory nie słyszałem o procesie tych, którzy udają pełnosprawnych umysłowo. Niekoniecznie koszykarzy. Swoją drogą żyjemy w świecie, gdzie udawanie oceniane jest najwyżej. Miliony dolarów płaci się ludziom, którzy udają kogoś, kim nie są. I to, im lepiej udają, tym więcej się im płaci. I jeszcze daje im się Orły, Oskary czy inne statuetki. To w filmie. W realu nie jest inaczej. Wielu, na przykład, udaje młodszych niż są.  Przodują w tym kobiety. To jest akurat zrozumiałe. Kobietom nie wypada mówić o ich wieku, a czasem nawet mówi się im, że są młodsze niż są. I sądząc po tym, co niektóre starsze panie wygadują w telewizji, wiele z nich w to wierzy. Jak powiedział mi kiedyś Tadeusz Huk, nie trzeba być wiecznie młodym – trzeba być młodym. Udajemy, że znamy języki obce pisząc wszędzie 24 h zamiast 24 g, udajemy, że wychowujemy dzieci dając im pieniądze, a dzieci potem udają, że są wychowane. A ilu z nas udaje bogatszych niż są? Kupują drogie samochody i po cichu przerabiają je na gaz, bo na paliwo ich już nie stać. Że o ubezpieczeniu nie wspomnę. Metodę udawania bogatszych niż się jest, stosują nawet państwa drukując pieniądze. Żyjemy w czasach powszechnego udawania. Udawaj Staniesz się Atrakcyjniejszy. W skrócie USA.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

Ciałoterapia mięśni dna miednicy

Pacjent idealny? Stuprocentowo szczery, skoncentrowany na samoobserwacji, świadomy codziennych obciążeń, którym podlega. O ile prostsze byłoby jego leczenie... Przedstawiam Wam ten ideał!

Skąd się wziął ks. Adam Boniecki

Po dwóch latach rozmów z ks. Adamem Bonieckim mam przed sobą naszą wspólną książkę. Spotykaliśmy się co tydzień i rozmawialiśmy o tym, co dziś znaczy „głodnych nakarmić”, „spragnionych napoić”, „nagich przyodziać”. Kim są „wątpiący”, „nieumiejętni”, „podróżni”.