Abenomia - objawy i rokowania

Autor: Krzysztof Arabski

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 2/44/2013

Od zapaści gospodarczej w 1990 r., japońscy politycy wypró­bowali całą gamę programów stymulacyjnych. Polityka mo­netarna objęła zerowe stopy procentowe i niskie stopy zdusiły konsumpcję: od 1994 r. ceny spadły o 18%, od 2000 r. inflacja wynosiła średnio -0.3%. Powstały olbrzymie deficyty, zadłuże­nie publiczne sięgnęło 240% PKB. 

Ujemna inflacja nosi nazwę deflacji i jest na dłuższą metę wy­niszczająca. Przynosi korzyści ludziom starszym, ale kosztem młodszych. Chroni oszczędności pierwszych, lecz tych drugich zniechęca do zaciągania pożyczek na założenie firmy czy zakup domu. Wzmocnienie jena osłabiło konkurencyjność eksportu. Wydatki rządowe nie spowodowały wzrostu gospodarki. PKB Japonii w 2012 r. był na tym samym poziomie jak 20 lat temu. 
Nowy premier Shinzo Abe zapowiedział wprowadzenie zde­cydowanej polityki proinflacyjnej. „Abenomia” może pomóc w ożywieniu gospodarki Japonii. Taki program to nie jest kasz­ka z mleczkiem. Siła Abenomii jest tak wielka, że sama jej zapo­wiedź sprawiła, iż od października jen osłabł o 1/5 (październik 100Y=1.27$ kwiecień 1.00$), a wartość japońskich akcji skoczy­ła o 1/3. 

Wyrwanie się z pułapki deflacyjnej wymagało mianowania na stanowisko szefa Banku Japonii kogoś, kto nie będzie się bał przyznać, że przez ostatnie lata stosowano całkowicie błędne podejście. Bank będzie musiał wkroczyć na niepewną, infla­cyjną ścieżkę. Niektórzy uważają to za lekkomyślność. Jednak alternatywą jest pogodzenie się z wieczną deflacją, a to wydaje się jeszcze bardziej lekkomyślne. 

4 kwietnia, gubernator Bank of Japan, Haruhiko Kuroda oświad­czył, że bank podwoi w ciągu dwóch lat ilość pieniędzy w obie­gu i zamierza podnieść inflację do 2 proc. Plan jest prosty: w tym roku wpompować do gospodarki prawie 62 bln jenów (630 mld dol.). Jeśli wszystko pójdzie dobrze, tani jen wesprze przemysł, a wzmocnienie gospodarki ułatwi walkę z deficytem. Ceny będą szły do góry, a zadłużenie – w dół. Jeśli coś pójdzie nie tak, możemy stać się świadkami kryzysu zadłużenia publicz­nego na skalę epicką. 

Jakie te działania i ich skutki przynoszą nam informacje? Na „abenomii” zarobili krajowcy posiadający akcje, stracili posia­dający obligacje, inwestorzy zewnętrzni wyszli na zero, wzrosły ceny obligacji z Europy – kupują je masowo inwestorzy „azja­tyccy”. 

Niezależnie od tego, jaką ścieżkę obierze japońska gospodar­ka, będzie to miało konsekwencje dla nas wszystkich i wszyscy będziemy się mogli czegoś nauczyć, gdyż jest wysoce prawdo­podobne, że teraz nas czeka dłuższy okres niskich stóp procen­towych. 



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

CX Art - Tworzymy Galerię Młodej Sztuki

Pandemia trwa już drugi rok i dla niektórych środowisk jest katastrofalna w skutkach. Ucierpiała cała branża około turystyczna, wystawiennicza, ale też np. producenci pasz. Okazuje się, że ponad 40% kurczaków było kupowanych przez restauracje – restauracje stanęły, co pociągnęło w dół także producentów karm dla zwierząt. Takie przykłady można by mnożyć. Jedną z najbardziej dotkniętych lockdownem grup są artyści i oczywiście nie mam na myśli Zenka M., bo... nie, Maryli R., bo jej bieda w oczy nie zajrzy, czy artystów serialowych - ci mają się lepiej niż przed pandemią. 

CX Art - Tworzymy Galerię Młodej Sztuki - Dr hab. Marcin Kowalik

Idea wsparcia młodych artystów narodziła się około rok temu. Stopniowo ewoluowała, by wreszcie przyjąć kształt niecodziennego mecenatu. Ma on łączyć ze sobą dwa środowiska: pierwsze - skupione wokół Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i drugie - biznesowe, reprezentowane przez Consultronix. Naszą wspólną ambicją jest nie tylko wyłuskanie tych najzdolniejszych studentów, lecz także ich szeroka promocja. Wydaje mi się, że rozpoznawalność jest tym, czego właśnie najbardziej brakuje początkującemu artyście. Na tegoroczną, pierwszą zresztą, edycję konkursu wpłynęło dużo wartościowych prac. Jestem przekonany, że podczas kolejnych poznamy jeszcze wiele nietuzinkowych osobistości. Dzięki temu na przestrzeni kilku lat w Krakowie ma szansę powstać Galeria Młodej Sztuki – to bardzo inspirujące. ♦

Zaznacz

Ostatnio wykorzystując komputer łączyłem się z różnymi urzędami usiłując załatwić różne sprawy. A to z ZUS-em, a to z Grodzkim Urzędem Pracy… Dałem na końcu zdania kropeczki, bo jeszcze nie skończyłem załatwiania, więc może jeszcze z jakimś innym urzędem będę się łączył. Nie jestem już najmłodszy, więc nie urodziłem się z umiejętnością klikania. Musiałem ją zdobyć. Nie wiem, jak to się dzieje, że smarkacz, który od ziemi ledwo odrósł już sobie z tym radzi lepiej niż człowiek doświadczony i komputera wyuczony. Fakt, że taki smarkacz rzadko łączy się  z ZUS-em. A może by go tam wpuścić? Ciekawe jak by sobie poradził. 

Rok w klatce

Przyzwyczailiśmy się do tego nowego świata. Wszystko (albo prawie wszystko) zdalnie i na odległość. Z pokoju, kuchni, a jak trzeba to i z łazienki. W pidżamie, kapciach lub T-shircie. Za to o każdej porze dnia, a czasem i nocy. Tak wygląda nowe życie w nowych, pandemicznych czasach. Nawet tak tradycyjne i konserwatywne instytucje jak Kościół, czy dziedziny życia jak sztuka, nie mówiąc już o nauce, przeniosły się z konieczności do świata on-line.