Dermatologia estetyczna

Autor: lek. med. Iwona Stajkowska

Kategoria: Dermatologia Artykuł opublikowano w CX News nr 3/57/2016

Jak większość lekarzy w swojej praktyce lekarskiej pracowałam zarówno w szpitalnym oddziale dermatologicznym, w przychodniach w ramach kontraktu z funduszem zdrowia jak i w gabinecie prywatnym. Każde z tych miejsc pracy jest specyficzne i wymaga indywidualnego podejścia do pacjenta z uwagi na problemy z jakimi się spotykamy oraz oczekiwania pacjentów. 

Przed i po
Poza dermatologią klasyczną wykształciła się już dawno dermatologia estetyczna. Pacjenci coraz częściej, poza dbaniem o swoje zdrowie, zwracają szczególną uwagę na swój wygląd, chcąc wyeliminować widoczne mankamenty lub opóźnić efekty mijającego czasu. Należy zaznaczyć, iż dermatologia estetyczna ma wielu zwolenników, jak i przeciwników bądź osób sceptycznie podchodzących do jej stosowania. Trafiając na sceptyków zadać można pytanie, czy leczenie np. trądziku, łysienia lub redukcja blizn wynika tylko z powodu dbałości o własne zdrowie, czy też przemawiają za tym aspekty estetyczne. 

Choroby niosą ze sobą nie tylko dolegliwości fizyczne, ale przede wszystkim skutki psychiczne, psychologiczne m.in. społeczną alienację, których nie wolno bagatelizować. W praktyce lekarza dermatologa i dermatologa estetycznego poza wiedzą, doświadczeniem, lekami i sprzętem medycznym nieodzowny jest również doskonały system do fotograficznej dokumentacji. Fotografię dokumentacyjną wykorzystujemy także do celów edukacyjnych, naukowych, archiwizacyjnych, porównawczych i śledzących postępy leczenia. 

Odpowiedni do tych celów sprzęt powinien zapewniać: 
• świetną jakość zdjęć o wysokiej rozdzielczości, pozwalający na zapisanie szczegółów oraz odtworzenie ich w dużym zbliżeniu, 
• powtarzalność ustawień parametrów wykonania zdjęcia, 
• możliwość skorzystania z różnych typów oświetlenia oraz fotografii w świetle spolaryzowanym, 
• system łatwej archiwizacji, 
• powtarzalność ustawienia pacjenta na zdjęciu i identycznego kąta jego wykonania, 
• możliwość tworzenia notatek i wprowadzania uwag, 
• intuicyjna i szybka obsługa, 
• możliwość porównywania zdjęć z różnych okresów i wizyt, 
• dużą pamięć systemu i możliwość archiwizacji danych na innych nośnikach, 
• bezpośredni dostęp do generowania raportów i wysyłania ich poprzez internet. 

Można oczywiście korzystać z aparatów fotograficznych i łączyć zdjęcia z kartoteką pacjenta. Często w praktyce lekarze posługują się smartfonami i tabletami, które jednak poza wykonaniem zdjęcia nie zapewniają większej funkcjonalności. 

Wykorzystanie profesjonalnego systemu dokumentacji fotograficznej jest doskonałym źródłem wiedzy o postępach leczenia, sprawdzenia archiwalnych wizyt oraz wyglądu pacjenta nawet sprzed wielu lat. Porównywalność ustawienia kąta wykonania zdjęcia oraz fotografowanie identycznych obszarów umożliwia dostrzeżenie nawet minimalnych różnic, a fotografia w świetle spolaryzowanym ujawnia zmiany niewidoczne gołym okiem. 

Coraz częściej spotykam się ze zjawiskiem tzw. wypierania. Pacjenci, którzy nie akceptują swojego wyglądu spowodowanego zmianami chorobowymi, upływającym czasem lub uszkodzeniami skóry, starają się wyprzeć z pamięci swój poprzedni wygląd. Postępy jakie uzyskują podczas leczenia, na początku minimalne, z czasem coraz lepsze, a nawet spektakularne powodują, że pacjent szybko przyzwyczaja się do swojego nowego wizerunku i zapomina jak wyglądał jeszcze kilka tygodni lub miesięcy wcześniej. Poza pozytywnym aspektem tego zjawiska, pozwalającym na lepsze samopoczucie psychiczne pacjenci mogą też nie dostrzegać wyników stosowanych zabiegów i leczenia. Podkreślę, iż dokumentacja fotograficzna jest niezbędna w celu zaprezentowania pacjentowi jakie zmiany zaszły w jego wyglądzie, a przede wszystkim jakie uzyskaliśmy postępy w leczeniu. 

Pacjentka, która wyraziła zgodę na publikację poniższych zdjęć w tym artykule powiedziała mi w trakcie jednej z wizyt, patrząc na ich archiwalne porównanie, „nie pamiętam i nie chcę pamiętać jak wyglądałam w przeszłości”.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Dermatologia:

Zastosowanie refleksyjnej mikroskopii konfokalnej w diagnostyce czerniaka skóry

Refleksyjna mikroskopia konfokalna in vivo (ang. in vivo reflectance confocal microscopy, RCM) to nowoczesna, nieinwazyjna metoda obrazowania skóry. Pozwala zwizualizować tkanki w rozdzielczości porównywalnej do tej uzyskiwanej w klasycznym badaniu histopatologicznym. Podczas badania skóry można zobrazować: naskórek wraz z jego warstwami oraz skórę właściwą - warstwę brodawkowatą i górną część warstwy siateczkowatej, a także przydatki skóry. Zdjęcia uzyskane techniką RCM - tzw. przekroje optyczne - odpowiadają horyzontalnym przekrojom poszczególnych warstw skóry na określonej głębokości, a jej maksymalna wartość w tej technice wynosi około 200-300 μm. Jest to największe ograniczenie tej metody obrazowania, szczególnie w przypadku zaawansowanych zmian nowotworowych. Naciekające głęboko guzy lub towarzyszące im zgrubienia naskórka uniemożliwiają prawidłowy wgląd w głębsze warstwy podczas badania RCM. 

Nowoczesne zarządzanie leczeniem pacjentów z wypadaniem włosów

Co słyszy pacjent z problemem nadmiernego wypadania włosów, gdy zadzwoni do kliniki, żeby umówić się na konsultację? Jeśli najbliższy termin jest jutro lub pojutrze, nie ma problemu. Co, jeśli konsultacja może się odbyć najwcześniej za tydzień lub - co gorsza - za miesiąc? Mając to na uwadze, współpracę z pacjentem warto rozpocząć już w trakcie oczekiwania na konsultację dermatologiczną. 

Testymonial

Osoby, które mają problemy ze skórą głowy i nadmiernym wypadaniem włosów, są bardzo wrażliwymi pacjentami. Tym bardziej doceniają kompleksową opiekę i przejrzystość informacji oraz ekspresowe wdrożenie leczenia. Warto też podkreślić, że zoptymalizowany proces diagnostyczny pozwala na zwiększenie efektywności pracy lekarza. ♦

Vexia - nowa odsłona klasyki

26 maja 2021 r. weszło w życie rozporządzenie UE dotyczące wyrobów medycznych 2017/745, zastępujące dotychczasową dyrektywę Rady Europejskiej 93/42/EWG. Tym samym, firmy zajmujące się produkcją i sprzedażą urządzeń medycznych na europejskim rynku zostały zobowiązane do działania zgodnie z nowymi wytycznymi. Spowodowało to niemałe zamieszanie wśród producentów z branży, a ogrom dokumentacji i kontroli przerósł niejedną znaną markę. 

Studium przypadku - trichoskopia

45-letnia pacjentka zgłosiła się z powodu kilku ognisk łysienia wielkości do 1 cm, które były zlokalizowane w okolicy wierzchołka głowy i którym towarzyszył silny świąd (fot. 1.). W obrębie zmian obecne były rzadkie i krótkie łodygi włosów. Wywiad chorobowy był kilkumiesięczny.