Deus ex machina

Autor: Zbigniew Mazgaj

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 4/46/2013

Wielce Szanowni Państwo!

Stało się! Bozon Higgs’a wytropiony, Noble rozdane. Tak dla porządku, otrzymali je: Peter Higgs i François Englert, któ­rzy w roku 1964 stworzyli teoretyczne podstawy tego od­krycia. Mamy zatem „boską cząstkę” ex machina. I to z jakiej! Największej i najdroższej kiedykolwiek zbudowanej przez człowieka! W dodatku zbudowanej specjalnie w tym celu. Uchem wyobraźni (a tej mi nie brakuje) już słyszę kakofonię zatroskanych głąbów biadających czy to warto było kiedy głód, globalne ocieplenie, lasy deszczowe, wieloryby… Wie­dząc, że głosy rozsądku przebijające się przez ten zgiełk i tak zadusi piana bita przez durnowate media, postaramy się, tak na wszelki wypadek, zawczasu co nieco wyjaśnić. Póki jesz­cze można.

Do czego może się nam przydać to odkrycie? Cóż, bezpo­średnio do niczego, toć to badania podstawowe. Ale pozna­nie praw rządzących materią jest niezbędne, jeżeli chcemy opanować choćby reakcję syntezy jądrowej, niewyczerpane źródło czystej(!) energii. Niemniej na usta ciśnie się pytanie: co dalej z tą zabawką? Spokojnie, zaprojektowali ją napraw­dę łebscy ludzie! Jest więc plan B i C i następne… Najważ­niejsze z nich pozwalam sobie przytoczyć za oficjalnym wy­dawnictwem CERN Faq: LHC the Guide.

• Powszechnie przyjęty w fizyce Model Standardowy nie daje jednolitego opisu wszystkich sił fundamentalnych – brakuje w nim grawitacji. Jednym ze sposobów unifikacji oddziaływań jest tak zwana teoria supersymetrii, zakła­dająca istnienie cięższych partnerów znanych nam czą­stek. Jeżeli jest ona poprawna, wówczas najlżejsze super­symetryczne cząstki powinny zostać znalezione w LHC.

• Potwierdzenie teorii supersymetrii miałoby kapitalne znaczenie dla kosmologii. Obserwacje wskazują bowiem, że widzialna materia stanowi jedynie 4% masy Wszech­świata. Reszta to ciemna materia i ciemna energia. Jedno z wyjaśnień zakłada, że ciemna materia zbudowana jest z nie odkrytych jeszcze neutralnych cząstek supersyme­trycznych…

• Badanie zderzeń proton-proton i ciężkich jonów w LHC może dać nowe spojrzenie na stan materii zwanej plazmą kwarkowo-gluonową, która jak się przypuszcza istniała we wczesnym Wszechświecie -dokładniej jakieś 10-12 s, (tak, jedną bilionową sekundy!), po Wielkim Wybuchu. Pozwoli to Nauce nieco ogrzać się w promieniach abso­lutu i zweryfikować teoretyczne założenia fizyków oraz kosmologów.

Nasi stali P.T. Czytelnicy z pewnością zauważyli, że CX News w swoim czasie poruszał wszystkie te zagadnienia. My zaś bez cienia fałszywej skromności z dumą ten fakt podkreśla­my!

Tak, tak Moiściewy! Trzymajmy kciuki i za LHC i za zdrowy rozsądek! Na pohybel pseudo naukowcom i samozwańczym „ekspertom” wszelkiej maści siejącym zamęt i żerującym na zdrowej tkance narodu! Wystarczy bowiem by rozumni lu­dzie byli bierni, a obskurantyzm i głupota zatryumfują.

Tą parafrazą myśli Edmunda Burke kończę, życząc Państwu wielu chwil rozkosznie rozsądnej zadumy.

Z.M