Gender

Autor: Krzysztof Piasecki

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 1/47/2014

Zadzwonił do mnie przyjaciel z Wrocławia Jurek. I taką oto odbyliśmy rozmowę:
Jurek: O co chodzi z tym Gender? Czemu to odgrzewają? Sprawa jest stara. Przecież już Presley śpiewał „Love Me Gender”.
Ja: Chyba tender?
Jurek: Nie będziemy się przecież o jedną literę spierać. Cała ta zadyma z Gender ma na celu odwrócić naszą uwagę.
Ja: Od czego?
Jurek: Od pozytywnych informacji. Dziennikarze nie lubią pozytywnych informacji.
Ja: A jakaż to ostatnio była pozytywna informacja?
Jurek: Twitter ministra Sikorskiego. Napisał na nim, ganiąc politykę brytyjskiego premiera „Rodacy, wracajcie”. I podobno rodacy mu odpowiedzieli - „dziękujemy”.
Ja (ze zdziwieniem): Taak?
Jurek: Po angielsku. Nie wszyscy jeszcze dobrze posiedli ten język i pewnie dlatego niedokładnie napisali. Zamiast fenkju jakoś fakju.

Wyłączył się.

Zacząłem jednak myśleć o tym gender. Może rzeczywiście? Poszedłem do łazienki. Tam jest lustro. Patrzę, patrzę… no nie wydaje mi się by moja płeć wynikała z roli jaką mi narzuciło społeczeństwo, ale czy ja wiem... po społeczeństwie można się wszystkiego spodziewać.

Okazało się, że mężczyźni to hipokryci i egoiści. Skonstruowali zmywarkę do naczyń, pralkę automatyczną, podobno, żeby kobietom było łatwiej. Teraz się okazuje, że zrobili to dla siebie.

W takim razie zgadzam się, że nie jestem mężczyzną, tylko mi się tak wydaje. Poleciłem żonie by porąbała drewno do kominka i poszedłem na mammografię.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

CX Art - Tworzymy Galerię Młodej Sztuki

Pandemia trwa już drugi rok i dla niektórych środowisk jest katastrofalna w skutkach. Ucierpiała cała branża około turystyczna, wystawiennicza, ale też np. producenci pasz. Okazuje się, że ponad 40% kurczaków było kupowanych przez restauracje – restauracje stanęły, co pociągnęło w dół także producentów karm dla zwierząt. Takie przykłady można by mnożyć. Jedną z najbardziej dotkniętych lockdownem grup są artyści i oczywiście nie mam na myśli Zenka M., bo... nie, Maryli R., bo jej bieda w oczy nie zajrzy, czy artystów serialowych - ci mają się lepiej niż przed pandemią. 

CX Art - Tworzymy Galerię Młodej Sztuki - Dr hab. Marcin Kowalik

Idea wsparcia młodych artystów narodziła się około rok temu. Stopniowo ewoluowała, by wreszcie przyjąć kształt niecodziennego mecenatu. Ma on łączyć ze sobą dwa środowiska: pierwsze - skupione wokół Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i drugie - biznesowe, reprezentowane przez Consultronix. Naszą wspólną ambicją jest nie tylko wyłuskanie tych najzdolniejszych studentów, lecz także ich szeroka promocja. Wydaje mi się, że rozpoznawalność jest tym, czego właśnie najbardziej brakuje początkującemu artyście. Na tegoroczną, pierwszą zresztą, edycję konkursu wpłynęło dużo wartościowych prac. Jestem przekonany, że podczas kolejnych poznamy jeszcze wiele nietuzinkowych osobistości. Dzięki temu na przestrzeni kilku lat w Krakowie ma szansę powstać Galeria Młodej Sztuki – to bardzo inspirujące. ♦

Zaznacz

Ostatnio wykorzystując komputer łączyłem się z różnymi urzędami usiłując załatwić różne sprawy. A to z ZUS-em, a to z Grodzkim Urzędem Pracy… Dałem na końcu zdania kropeczki, bo jeszcze nie skończyłem załatwiania, więc może jeszcze z jakimś innym urzędem będę się łączył. Nie jestem już najmłodszy, więc nie urodziłem się z umiejętnością klikania. Musiałem ją zdobyć. Nie wiem, jak to się dzieje, że smarkacz, który od ziemi ledwo odrósł już sobie z tym radzi lepiej niż człowiek doświadczony i komputera wyuczony. Fakt, że taki smarkacz rzadko łączy się  z ZUS-em. A może by go tam wpuścić? Ciekawe jak by sobie poradził. 

Rok w klatce

Przyzwyczailiśmy się do tego nowego świata. Wszystko (albo prawie wszystko) zdalnie i na odległość. Z pokoju, kuchni, a jak trzeba to i z łazienki. W pidżamie, kapciach lub T-shircie. Za to o każdej porze dnia, a czasem i nocy. Tak wygląda nowe życie w nowych, pandemicznych czasach. Nawet tak tradycyjne i konserwatywne instytucje jak Kościół, czy dziedziny życia jak sztuka, nie mówiąc już o nauce, przeniosły się z konieczności do świata on-line.