„Kwiaty w wazonie” Leona Wyczółkowskiego na 20-lecie Magazynu Medycznego CX News

Poszukując szlachetnego pierwiastka, który łączyłby Bydgoszcz i Kraków, a do tego byłby związany z naszą współpracą z magazynem CX News,
Kwiaty w wazonie L. Wyczółkowski, 1909, olej, płótno – zbiory Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy
 szybko nasunęła nam się postać wybitnego polskiego malarza - Leona Wyczółkowskiego. Artysta, urodzony 11 kwietnia 1852 roku w Hucie Miastkowskiej, od 1895 do 1929 roku mieszkał w Krakowie. W latach 1895-1911 pełnił funkcję profesora malarstwa w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, przemianowanej w 1900 roku na Akademię, której był rektorem w latach 1909-1910. Częstym tematem jego prac była zabytkowa architektura miasta, w szczególności Wawel i kościół Panny Marii. Podczas licznych plenerów w Tatrach po mistrzowsku portretował potęgę gór. Od 1903 roku z wielką pasją zgłębiał temat kwiatowy, czego przykładem jest zamieszczona poniżej reprodukcja.
 
Portret dr Ludwika Rydygiera z asystentami L. Wyczółkowski, 1897, olej, płótno – zbiory Muzeum  Narodowego w Warszawie
W okresie krakowskim powstał również portret dr Ludwika Rydygiera z asystentami (1897). Warto wspomnieć, że Ludwik Rydygier, który jest patronem bydgoskiego Collegium Medicum, urodził się w 1850 roku w Dusocinie pod Grudziądzem i przez pewien czas prowadził prywatną klinikę chirurgiczną w Chełmnie (niespełna 50 km od Bydgoszczy), zanim przeniósł się do Krakowa a potem do Lwowa. Wracając do postaci Leona Wyczółkowskiego, w 1922 roku Poznański Wydział Krajowy przekazał artyście dworek w malowniczym Gościeradzu pod Bydgoszczą w podziękowaniu za przekazanie kolekcji dzieł sztuki wschodniej dla Muzeum Wielkopolskiego w Poznaniu. Dzięki temu, że mieszkał na skraju Borów Tucholskich mógł spędzać czas na łonie natury, z którą był silnie emocjonalnie związany. Ulubionym tematem jego prac były drzewa – samotne, stare okazy, które uwieczniał o każdej porze dnia oraz roku. Artysta zmarł w 1936 roku i zgodnie ze swoim życzeniem został pochowany na cmentarzu wiejskim w pobliskim Wtelnie. Po jego śmierci żona Franciszka, zgodnie z ostatnią wolą męża, przekazała miastu Bydgoszczy 425 prac, które obecnie znajdują się w zbiorach Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy.
 
Na przestrzeni ostatnich 20 lat mieliśmy przyjemność wielokrotnie gościć na łamach magazynu CX News. Jedna z najważniejszych publikacji, której autorem był prof. Józef Kałużny wraz z prof. Dariuszem Markowskim była zatytułowana: „Leon Wyczółkowski: retinopatia słoneczna w okresie ukraińskim (CX News, 2007; 1(20): 5). Przedstawiono w niej ciekawą hipotezę wyjaśniającą nagłe zainteresowanie Leona Wyczółkowskiego grafiką i wiążącą się z tym rezygnacją z dotychczas stosowanego kolorowego malarstwa olejnego. Na podstawie opisu dolegliwości ze strony narządu wzroku, które znalazły się w zachowanych listach malarza, autorzy doszli do wniosku, że przyczyną mogło być uszkodzenie siatkówki spowodowane zbyt intensywnym wpatrywaniem się w słońce w trakcie wielogodzinnej pracy w plenerze podczas pobytu malarza na Ukrainie. Choć nie możliwe jest obecnie zweryfikowanie tej hipotezy faktem jest, że artysta pozostawił po sobie wspaniałe litografie, na których często przedstawiał drzewa z otaczających Bydgoszcz lasów.
Zachód słońca w parku gościeradzkim  L. Wyczółkowski, 1929, akwarela, tusz  – zbiory Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy 
 
Z Samociążka koło Gościeradza najlepsze życzenia dla całego zespołu CX News! 



W CX News nr 2/68/2020 opublikowano również: