Moje doświadczenia z firmą Oertli

Autor: prof. Zbigniew Zagórski

Kategoria: Okulistyka Artykuł opublikowano w CX News nr 2/68/2020

W latach 1974-75 przebywałem na stypendium w Klinice Okulistycznej Uniwersytetu w Gandawie, kierowanej przez prof. François. Pewnego dnia zostaliśmy zaproszeni do Kliniki w Antwerpii, gdzie obserwowaliśmy nowatorskie operacje wykonywane przez prof. Rudolfa Klöti z Uniwersytetu w Zurichu (uznany był za pioniera w Europie). Były to witrektomie głównie w krwotokach do ciała szklistego i wszyscy byliśmy zszokowani możliwościami tej metody. Prof. Klöti, we współpracy z firmą Oertli Instrumente AG, opracował pierwszy mechaniczny witrektom w 1971 roku (w tym samym roku prof. Machemer opublikował podstawy witrektomii przez pars plana), a aparat do witrektomii VitroCat w 1974 roku.
 
Po powrocie do Polski niestety nie było szans na wprowadzenie powyższej metody ze względu na brak możliwości szkolenia i sprzętu. Taka okazja nadarzyła się w latach 1985-86, kiedy przebywałem w Niemczech w Klinice w Erlangen kierowanej przez prof. Naumanna, w ramach stypendium fundacji Humboldta. Było to miejsce, gdzie wykonywano wszystkie nowoczesne procedury, w tym fakoemulsyfikację zaćmy, przeszczepy rogówki, operacje przeciwjaskrowe i witrektomie przez pars plana. Pracowałem tam głównie naukowo, klinicznie najbardziej interesowała mnie chirurgia przedniego odcinka – operacje zaćmy, jaskry oraz przeszczepy rogówki. Po zakończeniu stypendium w 1986 roku, a następnie powrocie do kraju zostałem oddelegowany przez Rektora Akademii Medycznej w Lublinie do zorganizowania i prowadzenia nowo powstałego oddziału okulistycznego w WSZZ w Białej Podlaskiej. Ponieważ była możliwość ubiegania się o grant na zakup sprzętu z Fundacji Humboldta, złożyłem wniosek o aparat do witrektomii VitroCat firmy Oertli. Został on zaakceptowany i w 1988 roku otrzymaliśmy urządzenie, a jego uroczyste przekazanie odbyło się w obecności prof. Naumanna. Ponieważ moje doświadczenie w witrektomii było niewielkie ograniczałem się do usuwania krwotoków i zmętnień w ciele szklistym, ale aparat służył również do aspiracji mas w zewnątrztorebkowej ekstrakcji zaćmy oraz do kapsulektomii przedniej z zastosowaniem diatermii, a także witrektomii przedniej przy zaćmach powikłanych.
 
W tym czasie w Polsce pionierem w zakresie witrektomii był prof. Jerzy Nawrocki, który rozpoczął pierwsze operacje szkoląc się w Klinice w Monachium. Przebywał także na stażu u prof. Machemera, twórcy tej metody, w Uniwersytecie Duke w Durham w USA. W latach 1990-91 doskonalił swoje umiejętności w Monachium u prof. Gabela jako stypendysta Fundacji Humboldta. W Polsce przez szereg lat również wykorzystywał urządzenia firmy Oertli.
 Platformy chirurgiczne Oertli, od lewej: OS 4, Faros, CataRhex 3
W 1991 roku po wygraniu przeze mnie konkursu na kierownika Katedry i Kliniki Okulistyki AM w Lublinie, VitroCat przywędrował do niej i był wykorzystywany nie tylko przy operacjach zaćmy, ale dodatkowo do szkolenia kolegów w witrektomii tylnej. Tutaj przydały się kontakty ze stypendium w Gandawie. Zaprzyjaźniłem się tam z dr. Tedem Stranskym, który po powrocie do Stanów rozpoczął praktykę w Evansville w stanie Indiana i zainspirowany przez prof. Klöti poświęcił się chirurgii siatkówki z zastosowaniem witrektomii. Pozwoliło to na wyjazd na staże szkoleniowe dwojga współpracowników z Kliniki – obecnie prof. Jerzego Mackiewicza oraz dr Anny Mańkowskiej. Następnie doskonalili oni swoje umiejętności w Polsce z udziałem gości z zagranicy, w tym parokrotnie dr. Stransky’ego, i dzięki temu leczenie chorób siatkówki w Lublinie osiągnęło wysoki poziom.
Dalsze kontakty z produktami Oertli rozwinęły się już w obecnym stuleciu, po zorganizowaniu Ośrodków Chirurgii Oka w Nałęczowie, a kolejno w Rzeszowie, Krakowie i Nowym Sączu. Pierwszymi były aparaty OS3, do fakoemulsyfikacji i witrektomii, ulokowane w Rzeszowie oraz Krakowie, następnie małe, przenośne urządzenia CataRhex, a w końcu najnowszej generacji OS 4. Ostatnio pozyskaliśmy najświeższy model Farosa, który zastąpił wysłużony OS3 w Rzeszowie. Obecnie posiadamy 7 systemów Oertli we wszystkich Ośrodkach, w tym dwa OS 4, co jest korzystne zarówno ze względu na ich doskonałą jakość, ale także ujednolicenie zużywalnych akcesoriów. W ciągu 13 lat wykorzystując sprzęt Oertli wykonaliśmy ponad 30 000 operacji zaćmy i ponad 6 000 witrektomii. Współpracujemy w tej dziedzinie z reprezentującą producenta firmą dystrybutorską Consultronix SA. Co ciekawe, pierwszy mój kontakt z Prezesem tej firmy, Panem Krzysztofem Smolarskim, wtedy przedstawicielem Coherenta, miał miejsce już w 1989 roku w Białej Podlaskiej, kiedy to zakupiliśmy laser argonowy +YAG w tym czasie najnowocześniejszy w Polsce.
 
Ponieważ portfolio Consultronix tworzą flagowi producenci sprzętów medycznych, m.in. Heidelberg Engineering, współpracujemy również w innych segmentach wyposażenia okulistycznego, mam nadzieję, że z obopólną korzyścią.
 
Z okazji 20-lecia magazynu medycznego CX News życzę firmie, jak i redaktorom wielu dalszych sukcesów, a sobie kolejnych lat owocnej współpracy z firmą Consultronix.

Zobacz więcej artykułów związanch ze sprzętem marki Oertli



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Okulistyka:

Czas na zmiany! Lasery okulistyczne Meridian Medical

U nas też zmiany – lasery Ellexa zastąpiły urządzenia szwajcarskiej firmy Meridian Medical.

Komentarz producenta - Oertli

The name Oertli stands for Swiss quality of the highest precision and reliability. We develop and produce our products exclusively in Switzerland, in the St. Gall Rhine Valley. These values are also very important to our business partners. For instance, we have been working for several years with the Swiss laser manufacturer Meridian Medical, which provides us with the Endo laser module in OS 4. 

Współpracujemy tylko z najlepszymi!

Miło mi podzielić się z Państwem dobrą wiadomością. Consultronix, od listopada 2020 r., jest przedstawicielem szwajcarskiej firmy Meridian Medical. Tym samym poszerzył i uzupełnił swoją ofertę laserów okulistycznych. 

Czy na pewno widzisz wszystko? Urządzenia SLO marki Optos

„Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”, w ten sposób Antoine de Saint-Exupéry w „Małym Księciu” uczył nas, by na ludzi patrzeć sercem. Gdyby jednak nieco zmienić perspektywę i przeanalizować te słowa całkowicie dosłownie? Wtedy moglibyśmy stwierdzić, że patrząc, nie dostrzegamy tego, co jest najbardziej istotne. Taka sytuacja ma szczególne znacznie w diagnostyce medycznej. Przeoczenie danego symptomu może mieć konsekwencje dla zdrowia pacjenta. 

Okiem eksperta - urządzenia Optos

Badanie z urządzeniem Optos pozwala na uwidocznienie oraz utrwalenie w formie fotografii barwnej szczegółów dna oka. Jest to bardzo cenne narzędzie, dzięki któremu można diagnozować, śledzić efekty wdrożonej terapii oraz przede wszystkim rozpoznawać obecność patologii obwodu oka. Wynik badania można uzyskać bez potrzeby rozszerzania źrenic. 

W CX News nr 2/68/2020 opublikowano również: