neoV1940. Wstępna ocena po roku pracy i wykonaniu 500 zabiegów

Autor: dr hab. n. med. Łukasz Paluch

Kategoria: Flebologia i Proktologia Artykuł opublikowano w CX News nr 1/69/2021

Lasery diodowe o długości 1940 nm dają nową możliwość skutecznego usuwania naczyń żylnych. Wprowadzenie wiązki 1940 nm było kolejnym, znacznym krokiem we współczesnej flebologii. Zastosowanie nowej długości fali pozwala na bardzo dokładne i precyzyjne uszkodzenie naczynia. Długość wiązki 1940 nm charakteryzuje się ponad trzykrotnie większą absorpcją wody w porównaniu do długości fali 1470 nm. Lepsze pochłanianie energii przez tkankę w połączeniu z dokładniejszą penetracją pozwala na zastosowanie mniejszej energii przy zachowaniu tej samej lub większej skuteczności zabiegu.


Zabieg laserowej ablacji wewnątrznaczyniowej (EVLA) wykonuje się powszechnie w chirurgii naczyniowej. Procedura ta wyparła zabiegi klasycznej operacji usuwania żylaków (stripping) i stała się metodą wiodącą. Prawidłowo wykonana, przy użyciu sprzętu najwyższej jakości, wydaje się być bliska perfekcji. Zastosowanie procedur wewnątrznaczyniowych pozwala na zminimalizowanie działań niepożądanych jak np. zakażenia pozabiegowe czy uszkodzenia dużych naczyń. EVLA wykonywana jest najczęściej w znieczuleniu miejscowym, co eliminuje konieczność hospitalizacji, a aktywność ruchowa pacjenta po zabiegu jest niemalże niezaburzona. Możliwość, a nawet wskazanie do aktywności ruchowej po wykonaniu procedury znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia zakrzepicy żylnej oraz umożliwia szybki powrót do normalnego funkcjonowania. Efekt estetyczny jest bardzo dobry. Po prawidłowo wykonanym zabiegu laserowym na nogach nie pozostają żadne blizny.


Laser neoV1940 w swojej praktyce używam od listopada 2019 r. W okresie od stycznia do listopada 2020 r. przeprowadziłem nim samodzielnie około 500 zabiegów ablacji wewnątrznaczyniowej. Wykonywałem zabiegi u kobiet (383 przypadków) i mężczyzn (118 przypadków). Zabieg przeprowadziłem w zakresie żył odpiszczelowych oraz odstrzałkowych (402 żyły odpiszczelowe, 98 odstrzałkowych). Pacjenci byli w wieku od 18 do 92 lat (średnia wieku 51 lat). Średnica zamykanych naczyń wynosiła od 3 do 21 mm (średnio 8,6 mm). Każdorazowa ablacja żylna przebiegała po wcześniejszym wykonaniu znieczulenia tumescencyjnego (preparat podawany w temperaturze pokojowej). Przed każdym zabiegiem oraz w okresie około 7 dni po zabiegu, osobiście wykonywałem badanie USG Doppler. Do zabiegu wykorzystywałem włókna radialne CORONA 600 µm i CORONA 400 µm. U wszystkich pacjentów dojście do naczynia żylnego było wykonane z nakłucia żyły (nie wykonywano wenesekcji). Podczas każdego zabiegu laser prowadzony i pozycjonowany był w naczyniu pod kontrolą aparatu USG. Wstępne pozycjonowanie odbywało się przed podaniem płynu tumescencyjnego, końcowe natomiast – po jego iniekcji. Światłowód wycofywano ze stałą prędkością 8 s/cm. Do zamykania używano mocy liczonej w Watach zgodnej ze wzorem: średnica naczynia/2. Nigdy jednak nie stosowano mocy poniżej 3 W oraz powyżej 6 W. Dla naczyń o średnicy poniżej 6 mm stosowałem stałą energię 3 W, a dla naczyń powyżej 12 mm – 6 W.

 

W leczonej grupie pacjentów w okresie do listopada 2020 r. nie zaobserwowałem cech rekanalizacji (0%). U 6 osób stwierdziłem cechy parestezji w obrębie nerwu odpiszczelowego (1,2%). Jednak u wszystkich osób cechy parestezji ustąpiły w okresie do  12 tygodni po zabiegu. Ten niepożądany efekt wystąpił jedynie u tych, w przypadku których do zaopatrzenia wymagane było wykonanie więcej niż 2 wkłuć igłą. Podobną ilość parestezji otrzymywałem używając laserów innych typów. W związku z powyższym uważam, że parestezja pozabiegowa związana jest bardziej z podrażnieniem włókien nerwowych igłą podczas zaopatrywania naczynia, niż samym zabiegiem ablacji laserowej. U 22 osób (4,4%) na przebiegu naczynia widoczne było przebarwienie w okresie powyżej 2 miesięcy od wykonania zabiegu. Utrzymało się ono u 2 osób (0,4%) w okresie powyżej 4 miesięcy po zabiegu. Zaobserwowano, że przebarwienia występują jedynie u osób, u których odległość wierzchniej warstwy naczynia od skóry właściwej wynosiła poniżej 2 mm. Wynik ten jest znacznie niższy niż uzyskiwany przy zastosowaniu laserów o długości 1470 nm. W laserach wykorzystujących wiązkę 1470 nm ilość przebarwień w okresie do 3 miesięcy po zabiegu sięgała 20%, a u 5% osób obserwowano zmiany koloru skóry nad zamykanym naczyniem nawet po roku od wykonania procedury. Dużą różnicę odnotowano w wyglądzie naczynia w okresie pierwszej kontroli (około 7 dni po zabiegu). U pacjentów, u których zastosowano leczenie za pomocą lasera o długości fali 1470 nm, naczynie po dokonanej ablacji charakteryzowało się najczęściej mieszanym typem echogeniczności. W naczyniach, w których zastosowany był laser o długości fali 1940 nm, echogeniczność była wyższa (naczynia były hiperechogeniczne). Obraz ten można interpretować, jako znacznie szybszy proces włóknienia w naczyniach, w których został zastosowany laser o wyższej długości fali. 

 

Największą różnicę w działaniu opisywanych długości fal lasera uzyskano podczas obserwacji pozabiegowego stanu zapalnego. Można go rozpoznać po dolegliwościach bólowych na przebiegu zamykanego naczynia, którym towarzyszą: zaczerwienienie, ocieplenie, subtelne pasma płynowe widoczne w badaniu aparatem USG w okolicy zamykanego naczynia oraz podwyższenie echogeniczności okolicznych tkanek. Podczas mojej pracy z laserem o długości fali 1470 nm, ilość pozabiegowych stanów zapalnych wynosiła około 18% i rosła przy naczyniach o średnicy powyżej 8 mm. Podczas stosowania lasera neoLaser o wiązce 1940 nm, nie zaobserwowałem tego objawu u ani jednego pacjenta (0%). Spostrzeżenie to dowodzi, że zastosowanie większej długości fali, ale niższej mocy lasera (a więc i energii dostarczanej tkance), może dawać wyższą skuteczność zamykania naczyń przy jednoczesnej znacznej eliminacji działań niepożądanych i dolegliwości pozabiegowych u pacjenta. Informacje zawarte powyżej dają przesłanki do stwierdzenia, że w krótkiej perspektywie czasu lasery wykorzystujące wiązkę o długości 1940 nm mogą stać się wiodącymi urządzeniami do wykonywania ablacji żylnych. 

Laser neoV1940 firmy neoLaser

Postawienie twardych wniosków wymaga znacznego rozszerzenia badań. Wskazane byłoby wykonanie badań wieloośrodkowych oraz porównanie efektów leczenia u lekarzy z różnym doświadczeniem w wykonywaniu tego typu procedur. Jednak osobiście w swojej praktyce, w większości przypadków i u większości pacjentów, używam już lasera neoV o długości 1940 nm. ♦

 

Więcej informacji na temat neoV, neoLaser, neoV1940, neoV1470 znajdziecie Państwo na stronie firmy CONSULTRONIX S.A.

Zobacz więcej artykułów związanch ze sprzętem marki neoLaser



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Flebologia i Proktologia:

Laserowa krosektomia Infinite – fizyka bezpiecznego ustawienia światłowodu

Laserowa ablacja wewnątrzżylna stała się standardową metodą leczenia żylaków wynikających z niewydolności żyły odpiszczelowej oraz - bardzo często - także żyły odstrzałkowej. Możliwość wykonania procedury w warunkach gabinetu lekarskiego, szybki czas powrotu do pełnej sprawności i mała liczba powikłań okołozabiegowych to powody, dla których lekarze i, przede wszystkim, pacjenci preferują tę metodę leczenia. 

Światłowody bez tajemnic, czyli dlaczego Infinite Ring jest bezkonkurencyjny

Wybór sondy laserowej do zastosowań flebologicznych zazwyczaj opieramy na takich parametrach jak średnica, przeznaczenie włókien, bądź rodzaj i ilość pierścieni. Kiedy jednak poznajemy ofertę wielu dostawców, pojawia się coraz więcej pytań i wątpliwości co wybrać. Postaram się Państwu przedstawić kilka ważnych informacji, które pomogą dokonać właściwej decyzji.

Zastosowanie w proktologii lasera neoV1470 nm

Dolegliwości proktologiczne, takie jak hemoroidy i przetoki, to powszechne problemy odnotowane w społeczeństwach zachodnich. Wiążą się z bardzo niską jakością życia i zakłopotaniem. Dotychczasowa terapia laserowa umożliwia minimalnie inwazyjne leczenie delikatnych obszarów oraz przyspiesza regenerację po zabiegu. Literatura wskazuje na wyraźną przewagę laseroterapii względem innych metod leczenia.

W CX News nr 1/69/2021 opublikowano również: