Operacja usunięcia zaćmy bez kompromisów – czyli Nanex™ multiSert+™

Autor: Elżbieta Doniec

Kategoria: Okulistyka Artykuł opublikowano w CX News nr 2/68/2020

Hoya Surgical Optics jako lider w produkcji preloadowanych soczewek wewnątrzgałkowych stale poszukuje nowych rozwiązań, konsekwentnie realizując swoją misję jaką jest poprawa widzenia i jakości życia milionów ludzi cierpiących na zaćmę.
 
W ostatnim artykule prezentowaliśmy preloadowany system implantacyjny HOYA iSert® (iniektor wkręcany), uchylając rąbka tajemnicy, iż producent opracowuje iniektor łączący system wkręcany z tłokowym push-pull. Zatem przedstawiam Państwu najnowszą pozycję w portfolio firmy HOYA – soczewkę Nanex™ multiSert+™. Implant wewnątrzgałkowy Nanex™ dostępny w systemie implantacyjnym multiSert+™, pozwala na wykonanie operacji usunięcia zaćmy poprzez mikrocięcie bez żadnych kompromisów!
Soczewka Nanex™ Hoya Surgical Optics
 
 
Projekt soczewki Nanex™ to splot doświadczenia i najnowszej technologii. Powstała na platformie sprawdzonego, niezawodnego materiału hydrofobowego (powyżej 10 milionów implantów wszczepionych na całym świecie przez ponad 15 lat).[1] Asferyczna konstrukcja optyki koryguje aberracje sferyczne, zapewniając pacjentowi doskonały kontrast widzenia. Implant charakteryzuje unikatowa budowa cząsteczkowa tylnej powierzchni optyki, zmniejszająca ryzyko wystąpienia wtórnej zaćmy. W procesie produkcji tylna powierzchnia jest poddawana obróbce aktywnym tlenem, dzięki czemu po wszczepieniu następuje adhezja z tylną torbą soczewki. W ten sposób soczewka jest chroniona przed namnażaniem komórek epitelialnych. Dodatkowym zabezpieczeniem przed PCO jest ostra krawędź na pełnym obwodzie optyki.
 
Obecnie dostępna jest wersja standardowa soczewki – biała z filtrem UV, natomiast wersja żółta z filtrem światła niebieskiego będzie dostępna wkrótce. Moc sferyczna soczewki obejmuje zakres od +6.0D do +30.0D z krokiem co 0.5D.
 
Chirurdzy zaćmy są podzieleni w swoich preferencjach co do techniki implantacji soczewki. Część używa dwuręcznej techniki wkręcania, pozostali wolą metodę push-pull wykonywaną jedną ręką. Prezentowany iniektor prelodowany multiSert+™ oferuje operatorom obie opcje implantacji w jednym systemie. Został tak skonstruowany, aby umożliwić wszczepianie soczewki zarówno metodą wkręcaną, jak i tłokową.
 
System implantacyjnym multiSert+™ Hoya Surgical Optics
Ponadto iniektor multiSert+™ został wyposażony w unikalnie zaprojektowaną osłonę końcówki kartridża w celu precyzyjnego dopasowania głębokości wejścia tipa do komory oka. Standardowo iniektor zapewnia dostarczenie implantu do torebki soczewki. Aktywacja osłony na końcówce kartridża daje możliwość zmniejszenia głębokości na jaką wkładany jest kartridż i wprowadzenia soczewki bezpośrednio pod tunel cięcia. Uruchomienie osłony jest intuicyjne oraz możliwe na każdym etapie zabiegu. Kolejną innowacją w systemie multiSert+™ jest rozmiar noska kartridża o średnicy zewnętrznej 1.62 mm! Takie osiągnięcie konstrukcyjne pozwala na przeprowadzanie operacji zaćmy techniką przez mikrocięcie 1.8 mm bez ryzyka rozciągania rany. Szczególną uwagę zwraca profil końcówki kartridża – kąt ścięcia i profil „łezki” (wycięcie na spodzie). Umożliwiają uwolnienie soczewki z kartridża eliminując naprężania jakie powstają podczas przechodzenia implantu przez mały port, dodatkowo gwarantuje to prawidłowe ułożenie implantu w komorze.
 
Dzięki wprowadzonym modyfikacjom system multiSert+™ można określić mianem 4w1. Zapewnia on najwyższy poziom kontroli i powtarzalności implantacji, jednocześnie umożliwia elastyczny wybór sposobu aplikacji zgodnie z potrzebami chirurgicznymi oraz osobistymi preferencjami operatora. 
 
[1] Data on file, HOYA Medical Singapore Pte. Ltd, 2018.

Zobacz więcej artykułów związanch ze sprzętem marki Hoya Surgical Optics



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Okulistyka:

Najmodniejszy kolor sezonu? - Żółty (577 nm)

Lasery są nieodzownym narzędziem codziennej pracy okulisty. Dla nas natomiast są pasją. Ich ciągły rozwój i ewolucja motywuje nas do intensywnej pracy po to, aby dostarczyć lekarzom technologie zgodne z najnowszymi trendami w okulistyce. Efektem jest nowe, zróżnicowane portfolio laserów żółtych. Przyjrzyjmy się bliżej laserom wyposażonym w głowicę generującą falę terapeutyczną o długości 577 nm i pracującym zarówno w trybie CW, jak i oferującym terapię podprogową (mikropuls).

Nieludzkie oczy z chorobami ludzi

Historia okulistyki weterynaryjnej jest relatywnie krótka, bowiem sięga XVII wieku. Wcześniejsze dane literaturowe opisują anatomię, objawy, zauważają sezonowość ich występowania etc., ale jako dyscyplina medycyny, okulistyka zwierząt powstała około 1700 r. Przez wieki lekarze medycyny postrzegali okulistykę weterynaryjną jako dziedzinę porównawczą z korzyścią dla obu stron. Począwszy od wynalezienia oftalmoskopu w 1850 r., poprzez fakoemulsyfikację, tomografię itd., okulistyka ludzka i weterynaryjna idzie w parze po dziś dzień.

Bezstresowa diagnostyka okulistyczna dzieci

Regularne badanie wzroku jest niezwykle ważne, ponieważ pozwala na wczesne rozpoznanie choroby i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia. Pierwsze badanie warto wykonać już u najmłodszych dzieci, gdyż nieleczona wada może doprowadzić do niedowidzenia lub zeza w przyszłości. Badania kontrolne są bardzo istotne w przypadku małych pacjentów, którzy najczęściej nie są świadomi złej jakości swojego widzenia. Wizyta u okulisty z niemowlęciem zalecana jest także w przypadku, gdy któreś z rodziców lub członków bliskiej rodziny posiada dużą wadę wzroku.

Odczarowujemy elektrofizjologię

Elektrofizjologia - to słowo może wzbudzać negatywne skojarzenia. Kiedy zaproponowano mi pracę w LKC Technologies Inc. z tą grupą urządzeń miałam do tego ambiwalentny stosunek. Jednak po bliższym zapoznaniu się z tą dziedziną zweryfikowałam swoje nastawienie. Urządzenie RETeval® jest przenośne, łatwe w użyciu i przejrzyście interpretuje wyniki, co więcej - mieści się w damskiej torebce.

Nowości w Oertli

Ostatni rok był wyzwaniem dla całej branży medycznej. Również w okulistyce dało się odczuć skutki globalnej pandemii. Musieliśmy przekształcić funkcjonujące do tej pory schematy działań i dostosować je do nowych zasad. Nawet w szczycie pandemii serwisanci i inżynierowie aplikacyjni, rozumiejąc powagę swojej roli, pojawiali się w placówkach medycznych. Zachowując wszelkie procedury bezpieczeństwa sanitarnego, dbali o to, aby dostarczane urządzenia były sprawne, a przeszkolony personel mógł swobodnie wykonywać swoje zadania.

W CX News nr 2/68/2020 opublikowano również: