Po co?

Autor: Krzysztof Piasecki

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 1/27/2009

Wszystko jest po coś. Ziemia jest po to, by ją uprawiać. Uprawia się po, to by zbierać. Zbiera się po to, by jeść. Je się po to, by żyć. Żyje się po to, by… tu pojawiają się pewne rozbieżności, ale zawsze dające się logicznie powiązać.Są tacy, którzy uważają, że żyje się po to, by jeść, a je się po to, by żyć. Proszę jakie logiczne! Inni uważają, że żyje się po to, by gromadzić. A gromadzi się po to, by mieć w razie czego co jeść. A je się po to, by żyć. Logiczne? Jeszcze inni uznają, że żyje się po to, by powoływać dożycia. A powołuje się do życia po to, by te dzieci dawały nam jeść kiedy będziemy potrzebowali. A je się po to by… no. Wszystko jest po coś. Chorzy są po to, by ich leczyć. Leczy się po to, by byli zdrowi. Zdrowi są po to, by się odróżniali od chorych. Służba zdrowia jest po to, by przeprowadzić to odróżnienie. Lekarze są po to, by w tej służbie zdrowia pracować. A praca jest po to, by jeść. Zgadza się? Zgadza.To nawet miłe, że jest wokół nas jakiś logiczny porządek. Już dawno poeta napisał:”murarz domy buduje, krawiec szyje ubrania, ale gdzie by co uszył gdyby nie miał mieszkania”. Przyzwyczaiłem się do myśli, że wszystko jest po coś. Kiedy mi ktoś mówi: „jest pan bezsensu” to po to, by blacharz samochodowy miał co jeść. Bo wsiadam zdenerwowany do samochodu, bo ocieram samochód o bramę i tak dalej. Tylko niech mi ktoś wytłumaczy po co jest wirus grypy?J eśli po to, bym nie napisał tego felietoniku, to mu się nie udało.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

CX Art - Tworzymy Galerię Młodej Sztuki

Pandemia trwa już drugi rok i dla niektórych środowisk jest katastrofalna w skutkach. Ucierpiała cała branża około turystyczna, wystawiennicza, ale też np. producenci pasz. Okazuje się, że ponad 40% kurczaków było kupowanych przez restauracje – restauracje stanęły, co pociągnęło w dół także producentów karm dla zwierząt. Takie przykłady można by mnożyć. Jedną z najbardziej dotkniętych lockdownem grup są artyści i oczywiście nie mam na myśli Zenka M., bo... nie, Maryli R., bo jej bieda w oczy nie zajrzy, czy artystów serialowych - ci mają się lepiej niż przed pandemią. 

CX Art - Tworzymy Galerię Młodej Sztuki - Dr hab. Marcin Kowalik

Idea wsparcia młodych artystów narodziła się około rok temu. Stopniowo ewoluowała, by wreszcie przyjąć kształt niecodziennego mecenatu. Ma on łączyć ze sobą dwa środowiska: pierwsze - skupione wokół Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i drugie - biznesowe, reprezentowane przez Consultronix. Naszą wspólną ambicją jest nie tylko wyłuskanie tych najzdolniejszych studentów, lecz także ich szeroka promocja. Wydaje mi się, że rozpoznawalność jest tym, czego właśnie najbardziej brakuje początkującemu artyście. Na tegoroczną, pierwszą zresztą, edycję konkursu wpłynęło dużo wartościowych prac. Jestem przekonany, że podczas kolejnych poznamy jeszcze wiele nietuzinkowych osobistości. Dzięki temu na przestrzeni kilku lat w Krakowie ma szansę powstać Galeria Młodej Sztuki – to bardzo inspirujące. ♦

Zaznacz

Ostatnio wykorzystując komputer łączyłem się z różnymi urzędami usiłując załatwić różne sprawy. A to z ZUS-em, a to z Grodzkim Urzędem Pracy… Dałem na końcu zdania kropeczki, bo jeszcze nie skończyłem załatwiania, więc może jeszcze z jakimś innym urzędem będę się łączył. Nie jestem już najmłodszy, więc nie urodziłem się z umiejętnością klikania. Musiałem ją zdobyć. Nie wiem, jak to się dzieje, że smarkacz, który od ziemi ledwo odrósł już sobie z tym radzi lepiej niż człowiek doświadczony i komputera wyuczony. Fakt, że taki smarkacz rzadko łączy się  z ZUS-em. A może by go tam wpuścić? Ciekawe jak by sobie poradził. 

Rok w klatce

Przyzwyczailiśmy się do tego nowego świata. Wszystko (albo prawie wszystko) zdalnie i na odległość. Z pokoju, kuchni, a jak trzeba to i z łazienki. W pidżamie, kapciach lub T-shircie. Za to o każdej porze dnia, a czasem i nocy. Tak wygląda nowe życie w nowych, pandemicznych czasach. Nawet tak tradycyjne i konserwatywne instytucje jak Kościół, czy dziedziny życia jak sztuka, nie mówiąc już o nauce, przeniosły się z konieczności do świata on-line.