Skąd te burze?

Autor: bp Tadeusz Pieronek

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 2/48/2014

Okazuje się, że jeżeli my zapominamy o naturze, to natychmiast ona sama sprawi, żebyśmy o niej pamiętali. Ostatnio, wiosna daje się nam we znaki, wiatrem, deszczami i zimnem, a nawet gwałtownymi burzami i niebezpiecznymi ulewami, powodującymi podtopienia, niszczącymi pola obsiane już zbożem i zasadzonymi jarzynami i warzywami. Wprawdzie współczesna nauka pozwala przewidzieć zmiany pogody, wcześniej ostrzec przed ich ewentualnymi skutkami, ale mimo wszystko, zawsze pozostaje w nich margines ryzyka, na które trzeba być gotowym. Wymarzony, przewidywalny porządek natury wymyka się spod naszej kontroli. No cóż? Pogoda ma swoje grymasy i, jak dotąd, nie udało się jej ujarzmić. Siła wyższa!
 
Ale tegoroczna wiosna przyniosła nam także zachwianie porządku w stosunkach międzyludzkich na niespotykaną skalę. Ten porządek, jeżeli ma prowadzić do pożądanego celu, upragnionego przez człowieka dla jego dobra, powinien się rządzić zasadami etycznymi, zaszczepionymi człowiekowi w jego sercu i umyśle i odczytywanym przez każdego człowieka w jego właściwie ukształtowanym sumieniu. Jednostkowe sumienie człowieka jest wartościowe i prawe wówczas, kiedy odzwierciedla pierwotne, podstawowe i niezmienne, ponadczasowe normy, gwarantujące osiąganie dobra jednostki w dobru wspólnym.
 
Taka sytuacja pozwala zachować spokój sumienia, pokój między narodami i uszanować ludzkie prawo, stanowione chociażby w umowach międzynarodowych. Od wieków obowiązywała zasada pacta sunt servanda – umów należy dochowywać. Nie czynią tego tylko ludzie przeżarci egoizmem i zapatrzeni w samych siebie. Sumienie zdeprawowane nieopanowaną żądzą władzy zawsze prowadziło do kłótni, zdrad i wojen, niosło pogardę i śmierć dla milionów istnień ludzkich.
 
Naiwne przekonanie, choćby Unii Europejskiej, że dobrobyt materialny zapewni ludziom pokój na ziemi, prysnęło jak bańka mydlana, kiedy jednemu z wyimaginowanych książąt tego świata, zachciało się cudzej własności. Czy tego też nie dało się przewidzieć? Widać i polityka ma swoje grymasy, ale ślepota w tej dziedzinie kosztuje zbyt wiele, bo sieje większe spustoszenie niż tornado czy huragan i to wśród ludzi.
 
Kraków, dnia 19 maja 2014r.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

Influencerka

Do napisania tego tekstu skłoniła mnie taka oto informacja: „nasza 15-letnia córka całkiem nieźle się urządziła, jest influencerką, ma 160 tys. followersów i od samych tylko firm kosmetycznych co tydzień dostaje parotysięczne prezenty, byle by tylko tą, a nie inną szminką przed kamerką usmarowała sobie usta". Zacząłem drążyć temat i okazało się, że aby dziś stać się autorytetem dla 160 tysięcy nastolatków, należy najpierw przez parę lat coś trenować, na przykład taniec albo pływanie, a gdy już się znudzi, zacząć gwałtownie odrabiać zaległości imprezowe, by wreszcie z pomocą rodziców przestać ćpać i skończyć szkołę podstawową - podziwu godny sukces!!!

Czysta Wisła - Why Not

Pandemia pokazała jasno, jak negatywny wpływ na planetę ma globalna gospodarka. Przyszedł czas walki o poprawę warunków naszego wspólnego środowiska naturalnego. Jako Fundacja Why Not chcemy aktywnie się w nią włączyć. Stąd projekt związany z Wisłą, największą dziką (nieuregulowaną) rzeką w Europie. Najwyższy czas, by rozpocząć systematyczne działania, dążące do poprawy czystości jej wód. 

Czysta Wisła - Why Not - Dr hab. Andrzej Woźnica

Celem wyprawy było przyjrzenie się całej Wiśle i zebranie danych na temat jakości i ilości wód na całym jej przebiegu. Obecnie woda z rzeki jest pobierana i badana tylko w ok. 20 stałych punktach, ale my w trakcie spływu, w ramach akcji „Czysta Wisła – Why Not”, analizowaliśmy ją co kilometr na jej całej ok. 1000-kilometrowej długości. Już po przepłynięciu pierwszych odcinków naukowcy zauważyli sterty śmieci. Zaobserwowaliśmy niesamowitą ilość plastiku wyrzuconego w różnych miejscach. ♦

Czysta Wisła - Why Not - Dr hab. Damian Absalon

Nasze badania są unikatowe, ponieważ jesteśmy w stanie zatrzymać rzekę w jednym kadrze, w krótkim czasie. Ich idea jest taka, że chcemy pokazać hot spoty, czyli miejsca najbardziej zagrożone i zanieczyszczone. Czasami na punktach monitoringowych nie widać, kto jest odpowiedzialny za to, że na danym odcinku rzeki jakość wody jest taka kiepska. ♦ 

Czysta Wisła - Why Not - Agnieszka Sotoła

Akcja „Czysta Wisła - Why Not” od razu mnie zainteresowała. Czemu? Po okresie pandemicznej izolacji wreszcie coś się dzieje, mamy szansę na spotkania towarzyskie, a ja lubię ludzi! Do tego bliska mi jest kwestia ochrony środowiska i jestem przekonana, że trzeba o tym mówić głośno i na wiele sposobów. Aneta Sotoła była uprzejma stworzyć ze mną team, nie tylko rodzinny i zawodowy, ale też kajakowy. W oczekiwaniu na godzinę „zero” przyglądałyśmy się prognozie pogody — pełne optymizmu, bo w końcu poniedziałek był skąpany w słońcu. O 3:30 ze snu wyrwał mnie dźwięk budzika, otworzyłam oczy i byłam pewna, że śnię. Strugi deszczu za oknem i pytanie — co dalej... Kawa i decyzja. Mamy plan, działamy! I tak w ulewnym deszczu, zaczynając po godz. 4 (dodam w nocy!), przepłynęłyśmy najdłuższy odcinek — 27 km. Było fantastycznie i piszemy się na kolejne takie lub inne akcje! ♦