Szanowny Panie Oenzet

Autor: Witold Bereś

Kategoria: Jubileusz 20-lecia! Artykuł opublikowano w CX News nr 2/68/2020

Cieszem sie, że znalaz Pan czas i zadzwonił do Naszego Prezydęta. Słychali my razem ze Szwagrem z radościo, jak se gadacie w obcych językach.
I tak se wtedy pomyślałem, że Pan jest fajny facet i trza by Pana zainteresować takom firmom z Krakowa. Więc uprzejmie donosze, że krakowska firma Consultronix jest takim biznesem co to pasuje do repolonizacji.
 
Bo co to za nazwa? Wystarczy wpisać to słowo do tego google translator i od razu się pokazuje, że po niemiecku Consultronix to też Consultronix. A przecież firma mogłaby się nazywać „Spoza gór i rzek”. Albo „Świętego Antoniego Padewskiego od spraw beznadziejnych”. Albo przynajmniej „Żyd Wieczny Tułacz”.
 
Niech Pan, Panie Oenzet, sam popatrzy: cała ta firma powstała u zarania Polski pookrągłostołowej, a jej założyciele garściami czerpali z tzw. planu Balcerowicza, który zastał Polskę w PGRach, a zostawił potem dla turystów jeden PGR w całej Polsce.
 
W Consultronix mówiom, że som z Krakowa. Ale centrale to majom w Balicach za Krakowem. Dlaczego? Bo się ukrywajom!
 
Prosze se też pomyśleć, że w tym całym Consultronix to wykładał ksiondz Boniecki. Pan, Panie Oenzet myśli, i słusznie, że u nas księża to tacy są jak trza. Ma pan swiento racje. Tacy som nasi, ale ten Boniecki nie jest nasz. Obcy jakiś. Gada co se chce i to chociaż co jakiś czas nasz proboszcz przypomina mu, że gębę ma zamknąć.
 
A ludzie z tego Consultronixa to – świat tego nie rozumi – do STU chodzom! Teatr taki jest w Krakowie. Też cholera, ale o tym nastempnym razem Panu napisze.
 
Zresztą popatrzmy tylko na tego szefa Consultronix. Se Pan, Panie Oenzet, wyobraża, że na półkach u Smolarskego to ksionszki stojom? Tfu! Znaczy – ten cały Smolarski Krzysztof to elyta i Krakówek. Stojom tam ksionszki, ale telewizora nie widać. A portret Jedynego Prezesa nie tylko nie jest widoczny, ale nawet go nie ma. A przecież na ścianach wiszom inne obrazy, więc portret Prezesa by pasował, nie? Mało tego – ten Smolarski to ma wyższo szkołe za sobą. Uczony taki bardziej. Znaczy – Żyd.
 
A już ten drugi wspólnik Piątek Leszek to strach myśleć. Już to, że nic o nim nie wiadomo to dowód, że sie ukrywa, drań jest, a może i Mużyn. Bo kto sie ukrywa, gdy Polska ojczyzna nasza idzie wielkimi dumnymi krokami? I wiesz Pan co, Panie Oenzet? Oni jeszcze wydajom sobie takom gazete, co to nazwę ma jak curka (córka?) diabła i zakonnicy – CX News. Chciałby Pan dziecku na chrzcie świentym dać na imie News? Z tego to będzie tylko jakieś LGBT.
 
Że tak powiem w waszym języku – Szwagier kładł eternit w Jackowie i mówi, że tak sie pisze: Consultronix ŁONTED!
Ale to powiem od siebie: proszę ten Consultronix bardziej elajw, niż ded. Co by nie przesadzic! Bo prywatnie dodam, że Consultronix to ma tako sprytne fabryczke, co robi fikuśne maszyny – wielkie jak młockarnia, a potrafią nadziobać w oku chorego lepiej niż najlepszy chirurg. I gdyby nie one, to szwagier mojej świekry nie miałby tak dobrze zrobionej operacji na oku.
 
Więc jak Pan będzie komuś tłumaczył, że ten Consultronix to szkodnik, to niech Pan nie przesadzi.
 
Kreśle sie z szacunkiem
Rzyczliwy.



W CX News nr 2/68/2020 opublikowano również: