U źródeł jednoczenia Europy – jakże aktualne dzisiaj

Autor: prof. dr hab. Andrzej Barański

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 2/48/2014

Federacja zwiększa szanse politycznej i ekonomicznej stabilności państw. Od czasów dynastii Jagiellonów koncepcja federacji państw Europy jest obecna w polskiej myśli politycznej. Inspirowała Piłsudskiego do tworzenia bloku państw wschodniej Europy zabezpieczającego przed agresją sowiecką (1). Znamy dobrze obecne dylematy Polski związane z przyszłością strefy euro i Unii Europejskiej. Natomiast mało wiemy o działaniach federacyjnych z czasów drugiej wojny światowej podjętych przez rządy na uchodźctwie.

Rozmowy, a później negocjacje, polsko-czechosłowackie prowadzone w latach 1939–1942 były zaawansowaną próbą jednoczenia fragmentu powojennej Europy (2). Inne kontakty, a było ich wiele, nie wyszły poza stadium rozmów sondażowych. Przyniosły jednak efekt uboczny. Utrwalił się zwyczaj regularnych spotkań ministrów spraw zagranicznych Belgii, Czechosłowacji, Grecji, Holandii, Jugosławii, Luksemburga, Norwegii i Polski w siedzibie polskiego premiera. Był to zaakceptowany przez Sikorskiego pomysł Józefa Retingera. Jak pisze on sam „Do śmierci generała odbyliśmy około dwudziestu takich spotkań, których myślą przewodnią było przygotowanie jedności europejskiej” (3).

W styczniu 1942r. nastąpiło nagłe, choć krótkotrwałe, przyspieszenie prac nad planami jednoczenia Europy. Wymowa dat jest ogromna. 14 stycznia przedstawiciele rządów Czechosłowacji, Grecji, Jugosławii i Polski podpisali w Nowym Jorku wspólną deklarację o utworzeniu Rady Planowania Europy Środkowej i Wschodniej. Następnego dnia rządy Grecji i Jugosławii podpisały deklarację o Unii Bałkańskiej. W dniu 19 stycznia podpisano układ polsko- -czechosłowacki, a cztery dni później ogłoszono oficjalny protokół umożliwiający rozszerzenie federacji o inne państwa. W tym kontekście warto dodać, że 11 stycznia rozpoczęto rozmowy z Litwinami (4). Przyczyną pośpiechu mógł być splot wydarzeń z poprzedniego miesiąca: przystąpienie USA do wojny, kontrofensywa sowiecka pod Moskwą, a także pakt Sikorski – Stalin.

Ekspertyzę o tytule „East-Central Europe” (5) opublikował w Londynie, w r. 1942, Leon Barański, ówczesny dyrektor Banku Polskiego. Ten 16 stronicowy tekst jest dostępny w Bibliotece Jagiellońskiej. Autor definiuje Centralno-Wschodnią Europę (CWE) jako obszar wsparty o cztery porty: Gdynię-Gdańsk, Triest, Saloniki i Konstancę. Warunki niezbędne do ekonomicznej integracji CWE to: po pierwsze Regionalna organizacja (konfederacja, federacja) umożliwiająca państwom CWE prowadzenie wspólnej polityki gospodarczej, po drugie wspólne autonomiczne organy, decydujące o harmonijnym rozwoju gospodarczym całego obszaru przy uwzględnieniu potrzeb i interesów zjednoczonych państw. Organizacja jako całość musi być partnerem w kontaktach z resztą świata lub w kontaktach w ramach szerszych międzynarodowych struktur. Państwa CWE muszą być politycznie zjednoczone w takim stopniu, aby realizacja wymienionych celów była możliwa, co wiąże się ze zmianą obowiązującego prawa.

W czasach nowożytnych los ciężko doświadczył państwa omawianego obszaru: Polskę, Litwę, Czechosłowację, Węgry, Rumunię, Jugosławię, Bułgarię i Grecję – czego przykładem były rozbiory Polski oraz turecka, a potem austriacka, dominacja na Bałkanach. Gdy po pierwszej wojnie światowej część państw odzyskała niepodległość, okazało się, że podobna historia ukształtowała podobne struktury ekonomiczno-społeczne. Powstała „chłopska część” Europy zacofana gospodarczo i przeludniona. Rozwój w okresie międzywojennym, choć widoczny, nie wystarczył, dlatego potrzebne będą przemiany gospodarcze – zwłaszcza industrializacja. Leon Barański podkreśla, że rozwój ekonomiczny, ułatwiony przez komplementarność surowców naturalnych, stworzy warunki do powstania organizacji państw CWE niezależnej od Niemiec i Rosji. Będzie to trudne. Antagonizmy narodowościowe są bowiem bardzo silne oraz brakuje kraju, który byłby politycznym czy ekonomicznym liderem procesu jednoczenia.

Ekspertyza zawiera także wizję ekonomiki CWE. Brak tu miejsca na szczegóły, ale warto wyeksponować kilka postulatów.

Historia pokazała, że to Stalin storpedował usiłowania federacyjne. Lecz trud włożonej pracy nie poszedł całkiem na marne. Interpersonalne kontakty pozostały. Wykorzystał je Józef Retinger do zorganizowania Kongresu w Hadze (1948), który po wojnie zapoczątkował drogę do Unii Europejskiej. A Leon Barański ponownie opracował ekspertyzę – tym razem o ekonomicznej integracji zachodniej Europy. Ale o tym pisałem już wcześniej na łamach CX News (6).

Bibliografia:

  1. T. Nałęcz, Newsweek Historia, nr 11, 2013, str. 38.
  2. T. Kisielewski, Federacja środkowo-europejska, Ludowa Spółdzielnia Wyd., W-wa, 1991.
  3. J.Pomian, Józef Retinger – życie i pamiętnik „szarej eminencji”, Wyd. Pelikan, W-wa, 1990, str. 132.
  4. Wikipedia, Konfederacja polsko-czechosłowacka, pkt. 2.2.6 i 2.2.7 oraz odn. 70.
  5. L. Barański, East-Central Europe, Oxford, B. Blackwell, for The London Institute of Word Affairs, 1942.
  6. A. Barański, CX News, 1/39/2012, str. 21.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

Influencerka

Do napisania tego tekstu skłoniła mnie taka oto informacja: „nasza 15-letnia córka całkiem nieźle się urządziła, jest influencerką, ma 160 tys. followersów i od samych tylko firm kosmetycznych co tydzień dostaje parotysięczne prezenty, byle by tylko tą, a nie inną szminką przed kamerką usmarowała sobie usta". Zacząłem drążyć temat i okazało się, że aby dziś stać się autorytetem dla 160 tysięcy nastolatków, należy najpierw przez parę lat coś trenować, na przykład taniec albo pływanie, a gdy już się znudzi, zacząć gwałtownie odrabiać zaległości imprezowe, by wreszcie z pomocą rodziców przestać ćpać i skończyć szkołę podstawową - podziwu godny sukces!!!

Czysta Wisła - Why Not

Pandemia pokazała jasno, jak negatywny wpływ na planetę ma globalna gospodarka. Przyszedł czas walki o poprawę warunków naszego wspólnego środowiska naturalnego. Jako Fundacja Why Not chcemy aktywnie się w nią włączyć. Stąd projekt związany z Wisłą, największą dziką (nieuregulowaną) rzeką w Europie. Najwyższy czas, by rozpocząć systematyczne działania, dążące do poprawy czystości jej wód. 

Czysta Wisła - Why Not - Dr hab. Andrzej Woźnica

Celem wyprawy było przyjrzenie się całej Wiśle i zebranie danych na temat jakości i ilości wód na całym jej przebiegu. Obecnie woda z rzeki jest pobierana i badana tylko w ok. 20 stałych punktach, ale my w trakcie spływu, w ramach akcji „Czysta Wisła – Why Not”, analizowaliśmy ją co kilometr na jej całej ok. 1000-kilometrowej długości. Już po przepłynięciu pierwszych odcinków naukowcy zauważyli sterty śmieci. Zaobserwowaliśmy niesamowitą ilość plastiku wyrzuconego w różnych miejscach. ♦

Czysta Wisła - Why Not - Dr hab. Damian Absalon

Nasze badania są unikatowe, ponieważ jesteśmy w stanie zatrzymać rzekę w jednym kadrze, w krótkim czasie. Ich idea jest taka, że chcemy pokazać hot spoty, czyli miejsca najbardziej zagrożone i zanieczyszczone. Czasami na punktach monitoringowych nie widać, kto jest odpowiedzialny za to, że na danym odcinku rzeki jakość wody jest taka kiepska. ♦ 

Czysta Wisła - Why Not - Agnieszka Sotoła

Akcja „Czysta Wisła - Why Not” od razu mnie zainteresowała. Czemu? Po okresie pandemicznej izolacji wreszcie coś się dzieje, mamy szansę na spotkania towarzyskie, a ja lubię ludzi! Do tego bliska mi jest kwestia ochrony środowiska i jestem przekonana, że trzeba o tym mówić głośno i na wiele sposobów. Aneta Sotoła była uprzejma stworzyć ze mną team, nie tylko rodzinny i zawodowy, ale też kajakowy. W oczekiwaniu na godzinę „zero” przyglądałyśmy się prognozie pogody — pełne optymizmu, bo w końcu poniedziałek był skąpany w słońcu. O 3:30 ze snu wyrwał mnie dźwięk budzika, otworzyłam oczy i byłam pewna, że śnię. Strugi deszczu za oknem i pytanie — co dalej... Kawa i decyzja. Mamy plan, działamy! I tak w ulewnym deszczu, zaczynając po godz. 4 (dodam w nocy!), przepłynęłyśmy najdłuższy odcinek — 27 km. Było fantastycznie i piszemy się na kolejne takie lub inne akcje! ♦