Wiersz o sobie samym do potomności

Autor: Marek Pacuła

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 3/45/2013

Czyli dla bliższej, dalszej rodziny i dla bliższych i dalszych przyjaciół w tych samych odległościach.

Wprowadzenie: kilkadziesiąt lat temu (jak ten czas za… la, pardon, chciałem napisać: szybko mija) siedziałem w akademiku przy stole i zastanawiając się co będę robił po studiach nerwowo bębniłem palcami po blacie. Moje rozmyślania przerwał mój współmieszkaniec retorycznym pytaniem: co robisz? A tak sobie pier…ole palcami po stole – odpowiedziałem. I tak powstał ten wiersz, który jest apoteozą pracy siedzącej, a który dedykuję posłom, senatorom, politykom i ważnym urzędnikom. A z praktyki wiemy, że wszyscy są ważni, ale… niektórzy ważniejsi.

 

Gdy inni pracują w trudzie i mozole,
To ja sobie w domu palcami po stole. 
Ojciec mnie nauczał, nauki chromole, 
nauczyłem ojca palcami po stole. 
Przyszli kumple ojca wziąć go do roboty, 
usiedli do stołu, nabrali ochoty. 
Matka pracowała, bo ma silną wolę, 
teraz robi z nami, po stole palcami. 
Nie wiem jak to długo byśmy wytrzymali, 
bośmy silni w palcach - ale… stół się zwalił. 

Czytać sobie nagłos trzy razy dziennie rano w południe i po północy.

 



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

Wirus, patogen, antygen. Czyli jak Natura komplikuje testy antygenowe

Trudno zaakceptować, że coś tak znikomego jak wirus, rzuci świat na kolana, osiągając mistrzostwo w zakaźności: obleciał kulę ziemską, przemierzył południki i równoleżniki, odwiedził przedszkola i emerytów oraz zmusił nas do zabawy w kotka i myszkę.

Panta rei

Długie wieczory, pogoda i ogólna sytuacja skłoniły mnie do zadumy. Tym razem nad tym, jak słowa zmieniają znaczenie wraz z upływem czasu. Ludzie uczeni nazywają to dryfem semantycznym. Podryfujmy zatem przez chwilę wspólnie. Zacznijmy od Józefa Ignacego Kraszewskiego, który główną bohaterkę „Starej Baśni” nazwał Dziwą. Dzisiaj facet, który tak zwróciłby się do kobiety, zapewne ryzykowałby kilka razów „z liścia”. A przecież by zostać Dziwą, kobieta musiała odznaczać się nie byle jakimi przymiotami ciała i ducha! Dlaczego dzisiaj to słowo stało się wulgaryzmem? Zapewne przez skojarzenie z podobnie brzmiącą „dziwką”, wywodzącą się wszak ze starosłowiańskiego děvъka (dziewczyna). A, że nieszczęsna Dziwa pochodzi od zupełnie innego, również starosłowiańskiego słowa divъ (podziw, zachwyt, zdumienie), nikogo już dziś nie rusza.

Proroctwa się spełniają, czyli felieton antyklerykalny

Św. Paweł (prywatnie mój ulubiony Apostoł) w jednym ze swoich listów napisał znamienne słowa: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł” (1 Kor. 10,12). Wracają one do mnie po tym niezwykłym i zaskakującym 2020 r., który szczęśliwie mamy już za sobą. Roku, który miał być ciekawszy od poprzednich, w którym mieliśmy być cały czas piękni, młodzi i bogaci. Wydawało się, że stoimy na twardym, a tymczasem szybko wszyscy upadliśmy. 

Marchewka

Czytam, że jest ogłoszony konkurs. Konkurs typu „nie kij a marchewka”. Chodzi o to, że w czasie pandemii wprowadzono mnóstwo obostrzeń. Za niestosowanie się do nich, grożą kary. 

„Strategie leczenia jaskry” – długo oczekiwana książka na polskim rynku wydawniczym

Właśnie ukazała się na rynku monografia „Strategie leczenia jaskry”. Książka ta powstała na bazie wieloletniego doświadczenia specjalistów z dwóch wiodących ośrodków okulistycznych w leczeniu jaskry w Polsce i uznawanych na świecie.