Wiosna dla ciała i duszy

Autor: bp Tadeusz Pieronek

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 1/59/2017

Wiosna jest obudzeniem drzemiących energii zastygłych w naturze po to, by powstać do nowego życia. Zatem zima jest czasem pozornej śmierci, raczej wzmacniającym snem niż unicestwieniem. To niewątpliwie fascynująca i głęboka tajemnica żywych istot, wśród których człowiek osiągnął ich najdoskonalszy kształt. 

Czy można wysnuć jakieś wnioski z tego cyklicznego odradzania się? Trudno porównywać sen człowieka do zimowego snu niektórych zwierząt. Jednakże artyści, w swej wyobraźni potrafią dostrzec takie sytuacje zastoju w życiu ludzi, które można uznać za rodzaj izolacji, uśpienia, zamknięcia, hibernacji, powodującego specyficzne zachowanie i pragnienie wyzwolenia się z tej matni. Taką wizję człowieka ukazał turecki reżyser Nuri Bilga Ceylan w filmowym dramacie „Zimowy sen”. Garstka ludzi zamknięta i zasypana śniegiem w centralnej Anatolii, skupia się na rozdrapywaniu ran, wzajemnych oskarżeniach i chce się wyrwać z tej pustki do gwarnego Stambułu, jakby do nowego życia.

Człowiek ma jednak o wiele bardziej zasadniczy problem ze śmiercią – która jak ją odbieramy – jest końcem naszej egzystencji. Dla chrześcijan jednak śmierć nie jest tragedią i unicestwieniem. Jest po prostu momentem przejścia z jednej formy życia do innej, z ziemskiej, podległej kategorii czasu do pozaziemskiej, dla której czas nie istnieje. Nadzieja zmartwychwstania wywodzi się z wiary religijnej, nie jest pomysłem ludzkim, jest obietnicą Chrystusa, który odkupił człowieka umierając na krzyżu i zwyciężył zło, grzech i śmierć przez powstanie z martwych i otwarł człowiekowi drogę do zjednoczenia się z Bogiem.

Wielkanoc jest najważniejszym świętem Kościoła katolickiego, świętem wiosennym i radosnym, zwiastującym odradzanie się tego co cielesne i tego co duchowe. Słońce, zieleń, ciepło, bazie, pisanki, święcenie pokarmów, rodzinne i towarzyskie spotkania, śmigus dyngus, to wszystko daje nadzieję na wyjście z zimowego otępienia i zabrania się do pracy dla własnej satysfakcji i dla dobra innych. 

Kraków, dnia 30 marca 2017 r



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

Wirus, patogen, antygen. Czyli jak Natura komplikuje testy antygenowe

Trudno zaakceptować, że coś tak znikomego jak wirus, rzuci świat na kolana, osiągając mistrzostwo w zakaźności: obleciał kulę ziemską, przemierzył południki i równoleżniki, odwiedził przedszkola i emerytów oraz zmusił nas do zabawy w kotka i myszkę.

Panta rei

Długie wieczory, pogoda i ogólna sytuacja skłoniły mnie do zadumy. Tym razem nad tym, jak słowa zmieniają znaczenie wraz z upływem czasu. Ludzie uczeni nazywają to dryfem semantycznym. Podryfujmy zatem przez chwilę wspólnie. Zacznijmy od Józefa Ignacego Kraszewskiego, który główną bohaterkę „Starej Baśni” nazwał Dziwą. Dzisiaj facet, który tak zwróciłby się do kobiety, zapewne ryzykowałby kilka razów „z liścia”. A przecież by zostać Dziwą, kobieta musiała odznaczać się nie byle jakimi przymiotami ciała i ducha! Dlaczego dzisiaj to słowo stało się wulgaryzmem? Zapewne przez skojarzenie z podobnie brzmiącą „dziwką”, wywodzącą się wszak ze starosłowiańskiego děvъka (dziewczyna). A, że nieszczęsna Dziwa pochodzi od zupełnie innego, również starosłowiańskiego słowa divъ (podziw, zachwyt, zdumienie), nikogo już dziś nie rusza.

Proroctwa się spełniają, czyli felieton antyklerykalny

Św. Paweł (prywatnie mój ulubiony Apostoł) w jednym ze swoich listów napisał znamienne słowa: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł” (1 Kor. 10,12). Wracają one do mnie po tym niezwykłym i zaskakującym 2020 r., który szczęśliwie mamy już za sobą. Roku, który miał być ciekawszy od poprzednich, w którym mieliśmy być cały czas piękni, młodzi i bogaci. Wydawało się, że stoimy na twardym, a tymczasem szybko wszyscy upadliśmy. 

Marchewka

Czytam, że jest ogłoszony konkurs. Konkurs typu „nie kij a marchewka”. Chodzi o to, że w czasie pandemii wprowadzono mnóstwo obostrzeń. Za niestosowanie się do nich, grożą kary. 

„Strategie leczenia jaskry” – długo oczekiwana książka na polskim rynku wydawniczym

Właśnie ukazała się na rynku monografia „Strategie leczenia jaskry”. Książka ta powstała na bazie wieloletniego doświadczenia specjalistów z dwóch wiodących ośrodków okulistycznych w leczeniu jaskry w Polsce i uznawanych na świecie.