Duch

Autor: Krzysztof Piasecki

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 4/38/2011

Demokracja. Równość. Nawet ci, którzy nie chodzą na mecze piłkarskie mogli się przekonać jak tam jest fajnie o ile 11 listopada byli w Warszawie. Pani Prezydent stolicy powiedziała, że właśnie z powodu demokracji nie mogła odmówić pozwolenia na demonstracje. Jeśli tak, to po co zwracać się o pozwolenie skoro i tak nie można odmówić? Wystarczy tylko przesłać zawiadomienie: "Informujmy, że będziemy demolować i chuliganić w rejonie takim, o godzinie takiej". Z meczami piłkarskimi jest lepiej, bo od razu wiadomo gdzie i o której godzinie będą się odbywać. Jako jeden z niewielu Polaków w ogóle nie znam się na piłce nożnej. Zdanie o PZPN mam jednak takie jak wszyscy. Inne zdanie ma tylko PZPN oraz Jan Tomaszewski. Pod warunkiem, że akurat nie jest w PZPN. Niedawno pan Jan został posłem. I nagle gruchnęła wieść, że nasz były bramkarz współpracował z SB. Nie był Tajnym Współpracownikiem, tylko konsultantem o pseudonimie Alex. Pan Jan Tomaszewski zaprzecza. Choć nie do końca. Z właściwym sobie żarem mówi mniej więcej tak: „to chyba dlatego, że byłem konsultantem PZPN, a jak wszyscy wiedzą PZPN to sama ubecja”. Być może. Potwierdza to fakt, który niektórych oburza. Mianowicie na koszulkach naszej narodowej reprezentacji nie ma orzełka (godło Polski) tylko jest godło PZPN. Może właśnie dlatego, że PZPN to SB lub przynajmniej duch SB. Jeśli chodzi o piłkę nożną to trzeba przyznać, że jakiś duch jest w naszym narodzie. Niemcy myślą, że będą mistrzami Europy. Włosi myślą, że będą mistrzami Europy. Francuzi też tak myślą. Mogą sobie tak myśleć. Wielka sztuka tak myśleć jak się umie grać! A Polacy? Polacy nie myślą. Polacy wiedzą, że będą mistrzami Europy. To jest siła ducha!
Słuchaj Europo, musisz wysłuchać!

"To my Polacy My mamy ducha
Może autostrad nie mamy zbyt wielu
Lecz mamy ducha od Tatr aż do Helu
O! Nie jesteśmy my byle kim!
My mamy ducha i mamy Hymn:
"Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało.."



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

Medycyna Ludu Polskiego - poród

Poród. Ciężarna, przeczuwając zbliżający się poród, rozkłada wszędzie, a osobliwie nad oknem i drzwiami palmę kwietniową i dzwonki dla ochrony od boginek. Nawet noszą je przy sobie i wkładają do kołyski. W niektórych miejscowościach, chcąc się zabezpieczyć od odwiedzin „płacki” (boginki lub mamony) kładą po odbytym połogu na okna i próg ziele zwane żarnowiec. Gałązki z bagnięcia (wierzby), postawione na krzyż w oknach, bronią przystępu mamonom czyli boginkom. Gdy brak takich środków zaradczych, to strzyga czyli boginka niepokoi rodzące kobiety, a nawet odmienia im dziecię; w razie oporu, zmusza słabe kobiety biciem do oddania dziecięcia. Czasami dusi we śnie kobietę, będącą w połogu. Mamony czyli boginki, jak mówią, nie może nikt zobaczyć, prócz położnicy.

Dojrzewanie

Jest chyba rzeczą naturalną, że każda idea, każda sprawa, każdy człowiek przechodzą swoje fazy rozwoju zmierzając do osiągnięcia właściwej im doskonałości. Jest to możliwe tylko wówczas, kiedy na tej drodze nie pojawią się przeszkody, uniemożliwiające czy nawet tylko zakłócające albo zwalniające taki rozwój.

Święta Bożego Narodzenia

Czy to kolejny czas przesyłania bliżej nieokreślonych „season greetings”, jakie czasem otrzymujemy z zagranicy? Bynajmniej! Dla nas to czas Świąt Bożego Narodzenia.

Prorok w hiperwymiarze

Wielce Szanowni Państwo!

Czy zauważyliście, że w piątek, 21 października A.D. 2011 minął kolejny ostateczny i nieodwołalny termin końca świata, przepowiedziany przez wielebnego Harolda E. Campinga? Nie? Cóż, potwierdza to tezę, że niezależnie od miejsca w czasoprzestrzeni prorocy są na plateau. Tyle, że kiedyś bywało zabawniej! Wyobraźcie sobie tylko chrzęst żeber Laokoona w oplotach węża, albo ten smrodek wątpi kaszalota, (a może woń ambry?), zalatujący od Jonasza. A dzisiaj? Usłyszymy jakiś bełkot.

Początki chirurgii w najdawniejszych czasach

Chirurgia była zawsze podstawową gałęzią medycyny. Była niezbędna dla leczenia, wszechobecnie towarzyszących człowiekowi urazowych uszkodzeń ciała, a zatem powstała już w okresie pierwotnego rozwoju człowieka.