Moim Przyjaciołom

Autor: Krzysztof Piasecki

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 2/52/2015

Spotykamy się od czasu do czasu. Dokładnie tak. Wtedy kiedy wszyscy mamy czas. Całe szczęście mamy jeszcze zajęcia – pracujemy choć wiek już emerytalny. Teraz też umawialiśmy się Zbyszek, Andrzej i ja. Zbyszka boli serce i męczy się wchodząc na schody. Andrzej od miesiąca nie może pozbyć się zapalenia gardła. Tylko ja… mam wysunięty dysk i przeziębienie. Przyszło mi do głowy, że się sypiemy. I powstał poniższy wierszyk:

Sypiemy się panowie
Każdy z nas proszę panów
Kiedyś nawet nie wiedział człowiek
Z ilu się składa organów

Można się było wysypać na rowerze
Lub gdy się miało na kogoś „gulę”
Wysypać się mówiąc za szczerze
Ale żeby tak sypać się w ogóle?

Sypiemy się panowie
Każdy z nas proszę panów
Czasem któryś z nas na to odpowie:
„Nie sypię się - to tylko kolano
Owszem bywa, że coś sen mi zakłóca
Lecz generalnie się nie sypię
To tylko oko, tylko kark tylko płuca”
Przypomnimy mu to. Na stypie

Sypiemy się panowie
A skoro już wyskoczyłem z tą stypą
To jeszcze na pociechę powiem
Na końcu to oni nas zasypią.

P.S. Tekst ten piszę 30.03 do czasu ukazania numeru CX-a sytuacja
może się diametralnie zmienić. Na lepsze.