Niektóre sposoby zastosowania ultradzwięków

Autor: mgr Jacek Szwedo

Kategoria: Dermatologia Artykuł opublikowano w CX News nr 3/33/2010

Tagi:

Ultradźwięki to drgania mechaniczne rozprzestrzeniające się (w postaci fali) w ośrodkach posiadających masę. W wyniku wytwarzanych drgań, cząstki ośrodka doznają przyspieszeń tworząc naprzemiennie układające się strefy niskiej oraz wysokiej gęstości. Takie zaburzenia przesuwają się zgodnie z częstotliwością generatora niosąc ze sobą energię. W wyniku przewodzenia, pochłaniania i odbijania tej energii  przez różne warstwy tkanek ludzkich możemy je badać. Jest to tak zwane bierne oddziaływanie ultradźwięków, czyli takie, które nie zmienia badanej tkanki.

Stosując ultradźwięki 1000 razy mocniejsze możemy oddziaływać na strukturę ciała. Dzieje się tak na drodze zmian mechanicznych polegających na naprzemiennym rozciąganiu i zgniataniu rejonów poddanych zabiegowi. Może tam jednocześnie dochodzić do powiększania się i zapadania drobnych pęcherzyków gazu wpadających w rezonans (zjawisko kawitacji). Pochłaniana przez tkankę energia w dużej części zamieniana jest finalnie na ciepło (efekt termiczny) oraz powoduje rozpad niektórych cząstek chemicznych (efekt chemiczny). Działając dawkami 0.05-3 W/cm² możemy leczyć choroby reumatyczne narządu ruchu czy tkanki łącznej. Ponadto UD stosuje się do niszczenia wirusów, grzybów, bakterii, usuwania kamienia nazębnego, litotrypsji czy sterylizacji.

Fala ultradźwiękowa jest formą energii, która w zależności od parametrów może być stosowana do zupełnie innych celów. Przykładem może być oddziaływanie na tkankę kostną. Niskie dawki natężenia wspomagają zrost kostny po złamaniach, a duże niszczą tę tkankę podczas leczenia ostróg piętowych. Dlatego bardzo istotnym jest by terapeuta miał pełną kontrolę parametrów bodźca, na które składają się głównie:

  1. natężenie wyrażane w W/cm²
  2. częstotliwość wyrażona w Hz
  3. współczynnik wypełnienia przy fali impulsowej wyrażone procentowo lub w proporcji
  4. czas ekspozycji bodźca wyrażony w minutach.

Należy pamiętać również o tym, że w wyniku ograniczeń technologicznych głowice emitują falę niejednorodną. To niekorzystne zjawisko polega na tym, że centralne miejsca głowic wytwarzają wielokrotnie większą energię niż inne. Jakość emiterów opisują wskaźniki BNR oraz ERA.

Równie istotnym elementem w przeprowadzeniu zabiegów jest użycie substancji sprzęgającej oraz właściwe prowadzenie głowicy. Przy braku oleju lub żelu tylko bardzo niewielka część energii wniknie do tkanek, a reszta zostanie odbita.

W ostatnich latach coraz szerzej stosuje się zabiegi ultradźwiękowe w kosmetologii i medycynie estetycznej. Oprócz tradycyjnej jonoforezy i peelingu kawitacyjnego są używane do modelowania sylwetki i działania przeciw cellulitowego. Jednym z urządzeń dających takie możliwości jest Accent Ultra izraelskiego producenta Alma Lasers. Pod wpływem stymulacji skojarzonej (UD i RF) zmniejsza się ilość tkanki łącznej podskórnej i zmniejszają się nierówności wynikające z cellulitu. Jak podaje producent za ubytek obwodów odpowiedzialne jest głównie zjawisko kawitacji uszkadzające adipocyty. Jednak jest to teoria dyskusyjna. Brak reakcji zapalnej po zabiegu (i teoretycznym zniszczeniu pewnej ilości komórek) może wskazywać, że nie jest to dominujący mechanizm modelujący. Ultradźwięki poprzez mikromasaż zwiększają miejscowo mikrokrążenie, metabolizm, przepuszczalność błon komórkowych oraz aktywują reakcje enzymatyczne i drenują tkanki. Być może w wyniku takich reakcji organizm może w większym stopniu czerpać energię z depozytów tłuszczowych w danym rejonie zmniejszając ich nagromadzenie. Oczywiście te zagadnienia wymagają wielu badań, jednak warto je podjąć bo wydaje się, że modelowanie sylwetki metodą nadźwiękowiania jest wielce obiecujące.

Należy również wziąć pod uwagę, oraz zbadać, niepożądane efekty uboczne i bezpieczeństwo zabiegu. Z obserwacji własnych wynika też, że czasami w kosmetologii przekracza się parametry podawane przez literaturę jako zalecane. 

Wydaje się jednak, że modelujące zastosowanie ultradźwięków w medycynie estetycznej zyskuje coraz więcej zwolenników.

Zobacz więcej artykułów związanch ze sprzętem marki Alma Lasers Ltd.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Dermatologia:

Nowa odsłona medicam 1000

Minęły dwa lata od premiery FotoFinder medicam 1000. Dziś mało kto wyobraża sobie codzienną praktykę dermatologiczną bez kamery wideodermatoskopowej z krystalicznie czystym obrazem. Niewątpliwie kamera medicam 1000 wyznaczyła najwyższy standard jakości, jednakże nadszedł czas na jej rewolucję.

Przyszłość sztucznej inteligencji w diagnostyce raka skóry

Wszyscy mówią o sztucznej inteligencji i choć dla wielu jest to wciąż abstrakcyjna koncepcja, w profilaktyce raka skóry stała się rzeczywistością. Oprogramowania eksperckie dostarczają wyniki oparte na AI (Artificial Intelligence), czyli tzw. sztucznej inteligencji, oferując dodatkowo szereg funkcji analitycznych.

Znaczenie refleksyjnej mikroskopii konfokalnej (RCM) in vivo w diagnostyce dermatologicznej

Refleksyjna mikroskopia konfokalna in vivo (ang. in vivo reflectance confocal microscopy, RCM), to nowoczesna, nieinwazyjna metoda diagnostyki obrazowej. Umożliwia ona wizualizację tkanek z dokładnością porównywalną do badania histologicznego w czasie rzeczywistym. W badaniu skóry możliwe jest zobrazowanie naskórka, warstwy brodawkowatej oraz górnej części warstwy siateczkowatej skóry właściwej, jak również przydatków skóry. Zdjęcia uzyskane metodą RCM, czyli tzw. przekroje optyczne tkanek, odpowiadają horyzontalnym przekrojom poszczególnych warstw skóry na określonej głębokości. Maksymalna głębokość obrazowania wynosi około 200-300 µm, co stanowi pewne ograniczenie w badaniu zmian nowotworowych, w bardziej zaawansowanych stadiach (guzy naciekające) lub zmian hiperkeratotycznych, w których zgrubienie naskórka uniemożliwia wgląd w głębsze warstwy.

Skin Cancer Unit- nowe podejście do diagnostyki i leczenia nowotworów skóry

Śledząc rozwój nauki oraz nowoczesnych technologii dotyczących diagnostyki i leczenia nowotworów skóry, naturalnym zjawiskiem jest tworzenie zespołów wielospecjalistycznych, które będą zajmować się kompleksowo tym wąskim, lecz wymagającym obszarem terapeutycznym. Zauważając potrzebę leczenia danego typu nowotworu w jednym ośrodku, począwszy od rozpoznania choroby, poprzez kompleksowe leczenie, a w ostateczności do objęcia pacjenta także opieką paliatywną, w Dolnośląskim Centrum Onkologii (DCO) powstał Skin Cancer Unit (SCU), oddział zajmujący się diagnostyką i leczeniem między innymi nowotworów skóry.