System preloadowany iSert®/ Vivinex™ - doskonałość z kraju kwitnącej wiśni

Autor: Agnieszka Gawin

Kategoria: Okulistyka Artykuł opublikowano w CX News nr 1/64/2019

Sumienność, rzetelność i pracowitość to credo japońskiego społeczeństwa. Dzięki kultowi pracy, poczuciu obowiązku i odpowiedzialności za swoje działanie, Japończycy są dziś postrzegani jako pionierzy w rozwoju technologii i kreowaniu produktów, które nie mają sobie równych pod względem jakości. Dlatego też cieszymy się, że jesteśmy częścią ogromnej, japońskiej rodziny Hoya Surgical Optics. Dzięki temu polscy pacjenci mają dostęp do najbardziej zaawansowanych soczewek wewnątrzgałkowych, będących owocem długoletnich badań i doświadczeń naukowych.
 
W poprzednim artykule mowa była o soczewce Vivinex™ XY1A – torycznej do korekcji astygmatyzmu. Dzisiaj rozszerzymy ten temat, prezentując Państwu preloadowany system implantacyjny, opracowany dla soczewek z grupy Vivinex™ oraz iSert®.
Rys. 1. Dwa modele preloadowanych, bezpiecznych i sterylnych iniektorów Hoya, których wspólną cechą jest powtarzalność, bezpieczeństwo i standaryzacja implantacji soczewek wewnątrzgałkowych 
 
Rys. 2. Krok A. Podanie wiskoelastyku poprzez dedykowany port. Krok B. Usunięcie osłony soczewki. Krok C. Przesunięcie soczewki za pomocą bocznego suwaka i wyjęcie iniektora z rynienki zabezpieczającej.
To unikalne rozwiązanie łączy w sobie pewność pracy, płynność implantacji i wysoką jakość zastosowanych materiałów. Każdy iniektor składa się z trzech części: systemu ułatwiającego podawanie wiskoelastyku (rys. A), części właściwej (rys. B) oraz rynny, w której umieszczony jest iniektor (rys. C). Wszystkie elementy zostały oznaczone numerami: od 1 do 3, dzięki czemu użytkownik prowadzony jest pomiędzy kolejnymi etapami przygotowującymi soczewkę do implantacji. Ostatnim krokiem jest przeprowadzenie soczewki przez port i odpowiednie umiejscowienie jej w oku. Na rysunku D widać poprawnie ułożoną soczewkę, gotową do implantacji metodą wkręcaną. Dzięki odpowiednio zaprojektowanej rękojeści iniektora, operator bardzo łatwo i sprawnie prowadzi tłok popychający soczewkę ku ujściu kartridża. Ruch rękojeści daje dodatkową precyzję i kontrolę wszczepu. Całość wykonana jest z wysokiej jakości plastiku, co zabezpiecza soczewkę przed jakimkolwiek uszkodzeniem oraz eliminuje ryzyko pęknięcia kartridża.
 
Na szczególną uwagę zasługuje również sam profil „noska” kartridża. Kąt ścięcia kartridża i jego rozmiar mają duże znaczenie podczas implantacji soczewki. Ma to swoje przełożenie na sposób rozwijania się soczewki w komorze oraz na rozmiar cięcia. To dzięki smukłej budowie końcówki, a także dodatkowo rozciętej części na spodzie noska, soczewka Hoya w bardzo swobodny, a zarazem kontrolowany sposób przemieszcza się do właściwego miejsca w komorze oka. Dodatkowe rozcięcie kartridża (rys. 3) pozwala soczewce łatwo wydostać się z niego, eliminując tym samym naprężenia, które powstają w momencie tłoczenia soczewki wraz z wiskoelastykiem poprzez mały port w oku. Ponadto profil „łezki” zabezpiecza soczewkę przed rotacją w oku.
 
Ciekawym elementem, który został zastosowany w iniektorze preloaded Vivinex™ oraz iSert® Hoya Surgical Optics Hoya Surgical Optics jest specjalny profil systemu tłoczącego soczewkę. W przypadku innych dostępnych na rynku systemów implantacyjnych chirurdzy skarżą się, że tłok wyposażony w gumową nakładkę zabezpieczającą bardzo często w niekontrolowany sposób wchodzi pomiędzy ścianę kartridża a soczewkę. Powoduje to albo uszkodzenie optyki, albo rysy na soczewce, a w najgorszym wypadku uszkodzenie haptenów. Systemy Hoya zabezpieczają przed tego typu zdarzeniami, gwarantując bezpieczeństwo i powtarzalność wszczepu.
Rys. 3. Profil „łezki” – zabezpiecza soczewkę przed rotacją. Technologia ta umożliwia wszczep soczewki poprzez wejście kartridżem do komory oka 
 
Warto skupić się także na układzie konstrukcyjnym iniektora. Końcówka pozbawiona jest niepotrzebnych elementów, wprowadzających dodatkowe napięcia w komorze kartridża. Zakończenie, które ma bezpośredni kontakt z soczewką, posiada profil złożony z dwóch stopni – większego na górze i mniejszego na dole. Zapewnia to bezpieczny punkt podparcia na optyce soczewki i chroni przed niekontrolowanym zsunięciem się tłoka podczas wpuszczania implantu do komory oka. Po dokonaniu implantacji wykręcony tłok może służyć jako narzędzie pomocnicze przy ostatecznym pozycjonowaniu soczewki.
 
Nie bez powodu mówi się o firmie Hoya „Preloaded Company”. Nie ma na dzisiejszym rynku mikrochirurgicznym drugiego, tak dopracowanego konstrukcyjnie systemu implantacyjnego.
 
A co jeżeli potrzeba jest matką wynalazku, a nasi klienci oczekują systemów tłokowych, nie wkręcanych? W odpowiedzi na to pytanie uchylamy rąbka tajemnicy – producent opracowuje system preloaded tłokowo-wkręcany. Wkrótce przekonamy się, czy firmie Hoya Hoya Surgical Optics uda się wprowadzić na rynek produkt równie perfekcyjny, co uniwersalny.

Więcej informacji na temat soczewki IOL, soczewki wewnątrzgałkowe, soczewki hydrofobowe, hoya znajdziecie Państwo na stronie firmy CONSULTRONIX S.A.

Zobacz więcej artykułów związanch ze sprzętem marki Hoya Surgical Optics



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Okulistyka:

Nawigowana terapia laserowa z zastosowaniem systemu Navilas® 577s

Navilas® jest cyfrowym systemem przeznaczonym do nawigowanej laseroterapii siatkówki w oparciu o obraz dna oka. Laser w połączeniu z funduskamerą obrazuje zmiany chorobowe w plamce i na obwodzie siatkówki w czasie rzeczywistym.

Laser nanosekundowy 2RT™ w terapii AMD. Nowe kryterium kwalifikacji

Od około 3 lat dostępny jest na polskim rynku medycznym nanosekundowy laser 532 nm, przeznaczony i zarejestrowany do terapii odmładzającej siatkówkę (retinal rejuvenation therapy; w skrócie 2RT™), u pacjentów ze średniozaawansowanymi stadiami zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem (age related macular degenaeration – AMD). To pierwsza i jak dotąd jedyna metoda wykorzystywana do terapii schorzenia w tym stadium zaawansowania. Zabieg laserem 2RT™ to terapia, wokół której toczy się dyskusja co do jej skuteczności, a jednocześnie i przede wszystkim terapia, z którą wiązane są nadzieje na zahamowanie postępu AMD do stadiów zaawansowanych.

Fiksacja transskleralna soczewek wewnątrzgałkowych techniką Yamane (double-needle technique)

Każdy z mikrochirurgów operujących zaćmę spotyka się w codziennej praktyce z pacjentami wymagającymi wszczepienia soczewki wewnątrzgałkowej w sytuacji braku wsparcia tylnej torebki (pierwotnie lub wtórnie). Najczęściej stosowane techniki operacyjne wykorzystują soczewki mocowane do tęczówki przy pomocy klipsów, soczewki do podszycia do twardówki oraz coraz rzadziej stosowane soczewki przedniokomorowe. Wprowadzona przez Shin Yamane w 2017 roku metoda fiksacji soczewki przeztwardówkowo, wydaje się mieć przewagę nad wcześniej stosowanymi rozwiązaniami. Wykorzystuje ona niskotemperaturową diatermię do zabezpieczenia haptenów w obrębie tunelu twardówkowego. Wymienione wyżej, standardowe metody, mogą przyczyniać się do redukcji komórek śródbłonka rogówki, wzrostu ciśnienia wewnątrzgałkowego, powstawania obwodowych zrostów przedniokomorowych czy, jak w przypadku soczewek podszywanych, do mechanicznego uszkodzenia szwów i przemieszczenia soczewki do komory ciała szklistego. Dodatkową zaletą techniki Yamane jest łatwa dostępność soczewek wewnątrzgałkowych, ponieważ wykorzystuje ona standardowe soczewki trzyczęściowe, które są obecne na większości bloków operacyjnych.

Nowoczesna platforma mikrochirurgiczna Oertli – OS4

Jestem chirurgiem witreoretinalnym z wieloletnim doświadczeniem. W trakcie mojej praktyki miałem przyjemność pracować na większości dostępnych aparatów, służących do mikrochirurgii tylnego odcinka oka. Na moich oczach dokonuje się rozwój technik witreoretinalnych, skorelowany z rozwojem aparatów – platform mikrochirurgicznych. Wyścig technologiczny ostatnich lat jest pasjonujący. Kolejne generacje sprzętów stają się łatwiejsze w obsłudze i coraz bezpieczniejsze w użytkowaniu. Jednym z aparatów, którego ewolucję mogłem obserwować w praktyce, jest platforma operacyjna szwajcarskiej firmy Oertli. Początkowo pracowałem na maszynie OS3, a obecnie od około 3 lat mam przyjemność użytkowania systemu OS4. Chciałbym podzielić się z Państwem moimi przemyśleniami na jego temat