Chłodziarki jako uzupełnienie zabiegów laserowych

Krioterapia, czyli miejscowe lub ogólnoustrojowe leczenie zimnem, jest popularną metodą wykorzystującą fizjologiczne mechanizmy adaptacyjne organizmu. Stosowanie niskich temperatur stanowi intensywny bodziec, pod wpływem którego w organizmie zachodzi szereg reakcji o charakterze ogólnym i miejscowym. Dlatego też, metoda ta znalazła szerokie zastosowanie w dermatologii estetycznej do zabiegów z użyciem laserów oraz jako samodzielne zabiegi odmładzające twarz, szyję, dekolt oraz biust. Schładzanie tkanek podczas zabiegów laserami podnosi jego komfort, skraca czas trwania oraz zmniejsza przegrzanie i obrzęk skóry. W przypadku zabiegów wymagających zastosowania wysokich energii, jak zamykanie dużych naczyń na nogach, zastosowanie zewnętrznego chłodzenia pozwalana podniesienie efektywności zabiegu jednocześnie nie zmuszając pacjenta do znoszenia nadmiernego dyskomfortu. Zimno wpływa także bezpośrednio na poprawę mikrokrążenia. Reakcją skóry jest szybki skurcz naczyń krwionośnych, aby zrekompensować jej ochłodzenie. Po szybkim skurczu kapilar następuje ich rozkurcz, co prowadzi do nadzwyczajnie szybkiej dystrybucji składników aktywnych oraz dotlenienia skóry. Następuje również przyspieszona produkcja kolagenu i elastyny, lifting oraz wygładzenie i ujędrnienie skóry poddanej zabiegowi. W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na aparaty chłodzące, niemiecka firma Zimmer Medizin Systeme opracowała aparat CRYO 6 DERMA COOLER, który jest najnowocześniejszym aparatem tego typu na rynku. Koszty użytkowania aparatu są minimalne w porównaniu z aparatami na azot lub CO2. Odpada też problem uzupełniania paliwa, gdyż aparat zużywa tylko prąd. Aparat posiada regulowaną prędkość przepływu wydmuchiwanego powietrza, a więc istnieje możliwość pełnej kontroli ilości ciepła odbieranego z powierzchni ciała pacjenta.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Dermatologia:

Zastosowanie refleksyjnej mikroskopii konfokalnej w diagnostyce czerniaka skóry

Refleksyjna mikroskopia konfokalna in vivo (ang. in vivo reflectance confocal microscopy, RCM) to nowoczesna, nieinwazyjna metoda obrazowania skóry. Pozwala zwizualizować tkanki w rozdzielczości porównywalnej do tej uzyskiwanej w klasycznym badaniu histopatologicznym. Podczas badania skóry można zobrazować: naskórek wraz z jego warstwami oraz skórę właściwą - warstwę brodawkowatą i górną część warstwy siateczkowatej, a także przydatki skóry. Zdjęcia uzyskane techniką RCM - tzw. przekroje optyczne - odpowiadają horyzontalnym przekrojom poszczególnych warstw skóry na określonej głębokości, a jej maksymalna wartość w tej technice wynosi około 200-300 μm. Jest to największe ograniczenie tej metody obrazowania, szczególnie w przypadku zaawansowanych zmian nowotworowych. Naciekające głęboko guzy lub towarzyszące im zgrubienia naskórka uniemożliwiają prawidłowy wgląd w głębsze warstwy podczas badania RCM. 

Nowoczesne zarządzanie leczeniem pacjentów z wypadaniem włosów

Co słyszy pacjent z problemem nadmiernego wypadania włosów, gdy zadzwoni do kliniki, żeby umówić się na konsultację? Jeśli najbliższy termin jest jutro lub pojutrze, nie ma problemu. Co, jeśli konsultacja może się odbyć najwcześniej za tydzień lub - co gorsza - za miesiąc? Mając to na uwadze, współpracę z pacjentem warto rozpocząć już w trakcie oczekiwania na konsultację dermatologiczną. 

Testymonial

Osoby, które mają problemy ze skórą głowy i nadmiernym wypadaniem włosów, są bardzo wrażliwymi pacjentami. Tym bardziej doceniają kompleksową opiekę i przejrzystość informacji oraz ekspresowe wdrożenie leczenia. Warto też podkreślić, że zoptymalizowany proces diagnostyczny pozwala na zwiększenie efektywności pracy lekarza. ♦

Vexia - nowa odsłona klasyki

26 maja 2021 r. weszło w życie rozporządzenie UE dotyczące wyrobów medycznych 2017/745, zastępujące dotychczasową dyrektywę Rady Europejskiej 93/42/EWG. Tym samym, firmy zajmujące się produkcją i sprzedażą urządzeń medycznych na europejskim rynku zostały zobowiązane do działania zgodnie z nowymi wytycznymi. Spowodowało to niemałe zamieszanie wśród producentów z branży, a ogrom dokumentacji i kontroli przerósł niejedną znaną markę. 

Studium przypadku - trichoskopia

45-letnia pacjentka zgłosiła się z powodu kilku ognisk łysienia wielkości do 1 cm, które były zlokalizowane w okolicy wierzchołka głowy i którym towarzyszył silny świąd (fot. 1.). W obrębie zmian obecne były rzadkie i krótkie łodygi włosów. Wywiad chorobowy był kilkumiesięczny.