Dość tego!

Autor: bp Tadeusz Pieronek

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 2/28/2009

Warto by uświadomić politykom, że istnieją pewne nieprzekraczalne granice w walce o władzę. Dotyczą one przede wszystkim suwerena, który trzyma w ręku mandat rządów w państwie, a którym jest naród,zaś konkretnie obywatel państwa.To ostatecznie on decyduje o tym na kogo głosować, a robi to z przeko-nania o dobrych intencjach i rzeczywistych możliwościach ludzi pretendujących do sprawowania władzy.Czas wyborów do parlamentu europejskiego, to nowa przestrzeń, na której harcownicy chcą pokazać swoją wyższość nad przeciwnikiem. Powinno chodzić o dobro Polski w Europie,a może nawet przede wszystkim o dobro Unii Europejskiej w świecie,bo przecież przekłada się ono na korzyści każdego tworzącego ją państwa.To obiektywnie słuszne założenie jest jednak wykorzystywane przez partie polityczne do promowania siebie i swoich interesów partyjnych, które przedstawia się często jako dobro wspólne. Najbardziej przejrzyście widać to w zwierciadle polityki wewnętrznej. Kto nie potrafi w niej wznieść się ponad korzyści własne, nie gwarantuje troski o dobro wspólne w parlamencie europejskim. Nie dajmy się uwieść słowom, deklaracjom.Patrzmy na sojusze, jakie dotąd były zawierane przez polskie ugrupowania polityczne w parlamencie europejskim. Kto prezentuje pogląd, że trzeba wygrać wszystko, a nie mado tego wystarczającej siły głosów –nie ma szans na żaden sukces. Traci wszystko. Opcje fundamentalistyczne zawsze przegrywają, bo nie są zdolne, albo nie umieją zawierać rozsądnych kompromisów. Nie chodzi o kompromisy w sprawach zasadniczych, bo takich zawierać niewolno. Trzeba mieć świadomość swojej tożsamości i zachowując ją,godzić się na to, co jej nie narusza,choć nie spełnia wszystkich naszych postulatów.Było by dobrze gdyby polscy politycy wiedzieli, że ich wyborcy są wystarczająco dojrzali. Odróżniają przecież czarne od białego, dobro odzła, zakamuflowaną grę o zysk partyjny od troski o dobro wspólne, polskie i europejskie.Mamy dość farsy wyborczej. Panowie politycy, zajmijcie się tym, do czego jesteście powołani!bp Tadeusz Pieronek



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

Wirus, patogen, antygen. Czyli jak Natura komplikuje testy antygenowe

Trudno zaakceptować, że coś tak znikomego jak wirus, rzuci świat na kolana, osiągając mistrzostwo w zakaźności: obleciał kulę ziemską, przemierzył południki i równoleżniki, odwiedził przedszkola i emerytów oraz zmusił nas do zabawy w kotka i myszkę.

Panta rei

Długie wieczory, pogoda i ogólna sytuacja skłoniły mnie do zadumy. Tym razem nad tym, jak słowa zmieniają znaczenie wraz z upływem czasu. Ludzie uczeni nazywają to dryfem semantycznym. Podryfujmy zatem przez chwilę wspólnie. Zacznijmy od Józefa Ignacego Kraszewskiego, który główną bohaterkę „Starej Baśni” nazwał Dziwą. Dzisiaj facet, który tak zwróciłby się do kobiety, zapewne ryzykowałby kilka razów „z liścia”. A przecież by zostać Dziwą, kobieta musiała odznaczać się nie byle jakimi przymiotami ciała i ducha! Dlaczego dzisiaj to słowo stało się wulgaryzmem? Zapewne przez skojarzenie z podobnie brzmiącą „dziwką”, wywodzącą się wszak ze starosłowiańskiego děvъka (dziewczyna). A, że nieszczęsna Dziwa pochodzi od zupełnie innego, również starosłowiańskiego słowa divъ (podziw, zachwyt, zdumienie), nikogo już dziś nie rusza.

Proroctwa się spełniają, czyli felieton antyklerykalny

Św. Paweł (prywatnie mój ulubiony Apostoł) w jednym ze swoich listów napisał znamienne słowa: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł” (1 Kor. 10,12). Wracają one do mnie po tym niezwykłym i zaskakującym 2020 r., który szczęśliwie mamy już za sobą. Roku, który miał być ciekawszy od poprzednich, w którym mieliśmy być cały czas piękni, młodzi i bogaci. Wydawało się, że stoimy na twardym, a tymczasem szybko wszyscy upadliśmy. 

Marchewka

Czytam, że jest ogłoszony konkurs. Konkurs typu „nie kij a marchewka”. Chodzi o to, że w czasie pandemii wprowadzono mnóstwo obostrzeń. Za niestosowanie się do nich, grożą kary. 

„Strategie leczenia jaskry” – długo oczekiwana książka na polskim rynku wydawniczym

Właśnie ukazała się na rynku monografia „Strategie leczenia jaskry”. Książka ta powstała na bazie wieloletniego doświadczenia specjalistów z dwóch wiodących ośrodków okulistycznych w leczeniu jaskry w Polsce i uznawanych na świecie.