O Biskupie Tadeuszu Pieronku kilka słów - Autorytet

Autor: Witold Bereś

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 1/64/2019

Stał biskup Pieronek w rzędzie nie byle jakich intelektualistów.
 
Opowiadał czasami o swej przyjaźni z ks. Tischnerem. Choćby o tym, jak to Tischner bronił się przed stanowiskami kościelnymi, w tym – przed spodziewanym biskupstwem krakowskim. W książce „Tischner. Podróż”, Barona i mego autorstwa, mówił zauważał: „…jeśli ktokolwiek wyrobi sobie pozycję w społeczeństwie, to musi mieć już naprawdę dużo, bardzo dobrych przyjaciół, którzy mówiliby mu: – Chłopie trzymaj się, dobrze robisz. Albo: – Dobrze robisz, lecz uważaj tu czy tam. Generalnie rzecz biorąc – wysoka pozycja oznacza zawsze u kogoś postawę zazdrości. Pyta ktoś: – A po co on tam poszedł, co się on na tym zna? I tak dalej… To nie jest takie łatwe.
 
I zawsze miało się wrażenie, że jego opowieść o duchownych niepokornych, przy całej jego ogromnej skromności, była jakoś opowieścią również o nim samym. O nim, jako o duchowym autorytecie dla wielu, w tym – a może zwłaszcza – dla wątpiących. Autorytecie, który w ostatnich latach przez dominujący Kościół został odsunięty od głosu.
 
I którego następców nie widać.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

Wirus, patogen, antygen. Czyli jak Natura komplikuje testy antygenowe

Trudno zaakceptować, że coś tak znikomego jak wirus, rzuci świat na kolana, osiągając mistrzostwo w zakaźności: obleciał kulę ziemską, przemierzył południki i równoleżniki, odwiedził przedszkola i emerytów oraz zmusił nas do zabawy w kotka i myszkę.

Panta rei

Długie wieczory, pogoda i ogólna sytuacja skłoniły mnie do zadumy. Tym razem nad tym, jak słowa zmieniają znaczenie wraz z upływem czasu. Ludzie uczeni nazywają to dryfem semantycznym. Podryfujmy zatem przez chwilę wspólnie. Zacznijmy od Józefa Ignacego Kraszewskiego, który główną bohaterkę „Starej Baśni” nazwał Dziwą. Dzisiaj facet, który tak zwróciłby się do kobiety, zapewne ryzykowałby kilka razów „z liścia”. A przecież by zostać Dziwą, kobieta musiała odznaczać się nie byle jakimi przymiotami ciała i ducha! Dlaczego dzisiaj to słowo stało się wulgaryzmem? Zapewne przez skojarzenie z podobnie brzmiącą „dziwką”, wywodzącą się wszak ze starosłowiańskiego děvъka (dziewczyna). A, że nieszczęsna Dziwa pochodzi od zupełnie innego, również starosłowiańskiego słowa divъ (podziw, zachwyt, zdumienie), nikogo już dziś nie rusza.

Proroctwa się spełniają, czyli felieton antyklerykalny

Św. Paweł (prywatnie mój ulubiony Apostoł) w jednym ze swoich listów napisał znamienne słowa: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł” (1 Kor. 10,12). Wracają one do mnie po tym niezwykłym i zaskakującym 2020 r., który szczęśliwie mamy już za sobą. Roku, który miał być ciekawszy od poprzednich, w którym mieliśmy być cały czas piękni, młodzi i bogaci. Wydawało się, że stoimy na twardym, a tymczasem szybko wszyscy upadliśmy. 

Marchewka

Czytam, że jest ogłoszony konkurs. Konkurs typu „nie kij a marchewka”. Chodzi o to, że w czasie pandemii wprowadzono mnóstwo obostrzeń. Za niestosowanie się do nich, grożą kary. 

„Strategie leczenia jaskry” – długo oczekiwana książka na polskim rynku wydawniczym

Właśnie ukazała się na rynku monografia „Strategie leczenia jaskry”. Książka ta powstała na bazie wieloletniego doświadczenia specjalistów z dwóch wiodących ośrodków okulistycznych w leczeniu jaskry w Polsce i uznawanych na świecie.