RODO, a Consultronix

Autor: Krzysztof Smolarski

Kategoria: Kultura i nauka Artykuł opublikowano w CX News nr 2/62/2018

Od 25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych (RODO), nowelizujące dotychczas obowiązujące przepisy w tej materii. Jeśli ten numer CX News dostarczył listonosz, to oczywistym jest, że przetwarzamy Państwa dane osobowe. Czynimy tak od ponad ćwierćwiecza, dokładając wszelkich starań by były one bezpieczne, aktualne oraz pozyskiwane i wykorzystywane zgodnie z prawem. Consultronix SA jest bowiem Administratorem Danych Osobowych (ADO) i traktuje z należytą powagą obowiązki nałożone przez RODO. Jeden z nich, informacyjny, aktualnie staramy się zrealizować. Szczegółowe informacje znajdziecie Państwo na naszej stronie internetowej pod adresem www.consultronix.pl/aktualnosci. A zatem do dzieła.

W jakim celu czynimy to, co czynimy?
Jesteśmy spółką prawa handlowego, dlatego też nasze cele są oczywiste: marketing, prezentacja ofert i realizacja umów sprzedaży. Kluczowe dane archiwizujemy – bo tak nakazuje prawo (np. faktury, listy certyfikatów wydanych po szkoleniach), lub prawnie uzasadniony interes ADO (choćby rozstrzyganie ewentualnych roszczeń). Rzecz jasna, dane przetwarzane tylko w celu archiwizacji są wyłączone z wszelkich działań marketingowych!

Jakie dane gromadzimy?
Tylko te, które są niezbędne do realizacji wymienionych celów, czyli: dane teleadresowe, historię spotkań, ustaleń, złożonych ofert, zawarte umowy, protokoły zdawczo-odbiorcze, serwisowe oraz wystawione faktury. W żadnym wypadku nie są to dane wrażliwe (dotyczące zdrowia, pochodzenia, przekonań, preferencji, itd.). Nie stosujemy również profilowania danych.

Jakie prawa Państwu przysługują?

Prawo wniesienia skargi do właściwego organu nadzorczego (prawdopodobnie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – w chwili zamykania tego numeru nie został on jeszcze powołany!). Możecie też zażądać od ADO wglądu we własne dane osobowe, ich usunięcia bądź ograniczenia celów przetwarzania oraz do sprostowań i aktualizacji danych, do czego wszystkich serdecznie zapraszamy.

A tak przy okazji, łza się w oku kręci na wspomnienie tych w końcu nie tak odległych czasów, gdy wszystko można było znaleźć w książce telefonicznej, a na domofonach były nazwiska lokatorów.



Ostatnio opublikowane artykuły w kategorii Kultura i nauka:

CX Art - Tworzymy Galerię Młodej Sztuki

Pandemia trwa już drugi rok i dla niektórych środowisk jest katastrofalna w skutkach. Ucierpiała cała branża około turystyczna, wystawiennicza, ale też np. producenci pasz. Okazuje się, że ponad 40% kurczaków było kupowanych przez restauracje – restauracje stanęły, co pociągnęło w dół także producentów karm dla zwierząt. Takie przykłady można by mnożyć. Jedną z najbardziej dotkniętych lockdownem grup są artyści i oczywiście nie mam na myśli Zenka M., bo... nie, Maryli R., bo jej bieda w oczy nie zajrzy, czy artystów serialowych - ci mają się lepiej niż przed pandemią. 

CX Art - Tworzymy Galerię Młodej Sztuki - Dr hab. Marcin Kowalik

Idea wsparcia młodych artystów narodziła się około rok temu. Stopniowo ewoluowała, by wreszcie przyjąć kształt niecodziennego mecenatu. Ma on łączyć ze sobą dwa środowiska: pierwsze - skupione wokół Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i drugie - biznesowe, reprezentowane przez Consultronix. Naszą wspólną ambicją jest nie tylko wyłuskanie tych najzdolniejszych studentów, lecz także ich szeroka promocja. Wydaje mi się, że rozpoznawalność jest tym, czego właśnie najbardziej brakuje początkującemu artyście. Na tegoroczną, pierwszą zresztą, edycję konkursu wpłynęło dużo wartościowych prac. Jestem przekonany, że podczas kolejnych poznamy jeszcze wiele nietuzinkowych osobistości. Dzięki temu na przestrzeni kilku lat w Krakowie ma szansę powstać Galeria Młodej Sztuki – to bardzo inspirujące. ♦

Zaznacz

Ostatnio wykorzystując komputer łączyłem się z różnymi urzędami usiłując załatwić różne sprawy. A to z ZUS-em, a to z Grodzkim Urzędem Pracy… Dałem na końcu zdania kropeczki, bo jeszcze nie skończyłem załatwiania, więc może jeszcze z jakimś innym urzędem będę się łączył. Nie jestem już najmłodszy, więc nie urodziłem się z umiejętnością klikania. Musiałem ją zdobyć. Nie wiem, jak to się dzieje, że smarkacz, który od ziemi ledwo odrósł już sobie z tym radzi lepiej niż człowiek doświadczony i komputera wyuczony. Fakt, że taki smarkacz rzadko łączy się  z ZUS-em. A może by go tam wpuścić? Ciekawe jak by sobie poradził. 

Rok w klatce

Przyzwyczailiśmy się do tego nowego świata. Wszystko (albo prawie wszystko) zdalnie i na odległość. Z pokoju, kuchni, a jak trzeba to i z łazienki. W pidżamie, kapciach lub T-shircie. Za to o każdej porze dnia, a czasem i nocy. Tak wygląda nowe życie w nowych, pandemicznych czasach. Nawet tak tradycyjne i konserwatywne instytucje jak Kościół, czy dziedziny życia jak sztuka, nie mówiąc już o nauce, przeniosły się z konieczności do świata on-line.